PSY FUNDACJI WARTA - 2-letnia ZULA w Kadach - adopcją zajmuje się JULKA
JulkaLesio - 2026-06-05, 01:29 Temat postu: 2-letnia ZULA w Kadach - adopcją zajmuje się JULKA Przywitajmy Zulę! ❤️🐾
Do naszej fundacji dołączyła właśnie 2-letnia suczka Zula, która została odebrana z Żychowa i rozpoczęła nowy rozdział swojego życia.
Przez ostatni rok mieszkała na podwórku razem z 7-letnim west terrierem. Ze względu na to, że bardzo rzadko wychodziła na spacery i nie miała kontaktu z innymi psami poza swoim psim towarzyszem, widać u niej pewne braki w socjalizacji. Zula ma też jeszcze do przepracowania chodzenie na smyczy, ponieważ mocno ciągnie podczas spacerów.
Obecnie zamieszkała w domu tymczasowym u pani Barbary w Kadach. Sama podróż przebiegła bardzo spokojnie – Zula była grzeczna, mimo stresu i emocji świetnie poradziła sobie w samochodzie, co jest naprawdę obiecującym początkiem.
W domu tymczasowym czekały na nią dwie psie rezydentki – 12-letnia labradorka oraz 6-letnia flatka. Podczas pierwszego spotkania dały o sobie znać zaległości socjalizacyjne. Zula była bardzo przestraszona, chowała ogon pod siebie, pojawiło się trochę warczenia oraz kłapania zębami. Z czasem emocje zaczęły jednak opadać i na tę chwilę dziewczyny zachowują wobec siebie bezpieczny dystans. To zupełnie naturalne, dla wszystkich jest to nowa sytuacja. Zmiana domu, nowe otoczenie i nowy lokator wymagają czasu, aby wspólnie ustalić granice i lepiej się poznać.
Za to w kontakcie z człowiekiem Zula pokazuje swoje cudowne oblicze. To prawdziwy przytulas, który bardzo chętnie korzysta z głaskania, pieszczot i smaczków. Bez problemu pozwala się oglądać i dotykać, jest bardzo ufna.
Przed Zulą jeszcze sporo nauki i nowych doświadczeń, ale wierzymy, że przy odpowiednim wsparciu szybko odnajdzie się w nowej rzeczywistości.
JulkaLesio - 2026-06-05, 18:05
Pierwszy wieczór minął całkiem spokojnie. Zula co prawda trochę kręciła się po domu, poznając nowe kąty i sprawdzając otoczenie, ale znalazła też czas na odpoczynek i polegiwanie z opiekunami na kanapie.
Noc również przebiegła bez większych przygód. Najpierw wybrała sobie miejsce do spania w salonie, a później postanowiła przenieść się do sypialni. Nad ranem, około 4:30, uznała jednak, że dzień można już zaczynać i najwyższa pora na zabawę. Na szczęście po krótkich negocjacjach udało się ją jeszcze namówić na dodatkową drzemkę. 😊
Od samego rana Zula zachęca do wspólnej zabawy, chętnie korzysta z pieszczot i regularnie patroluje ogródek, dbając o to, żeby nic nie umknęło jej uwadze.
Za nią także kolejny spacer. Wszystko było niezwykle interesujące, więc nie mogło zabraknąć dokładnego węszenia. Zdarzało się też trochę ciągnięcia na smyczy, ale według pani Barbary sytuacja wygląda lepiej, niż można było się spodziewać. Zula nie chodzi idealnie, jednak daje się spokojnie prowadzić i praca nad spacerowymi manierami zapowiada się całkiem obiecująco.❤️
JulkaLesio - 2026-06-06, 23:57
Mamy dla Was następny raport z domu tymczasowego i wygląda na to, że nasza dziewczyna powoli zaczyna odnajdywać się w nowej rzeczywistości. ❤️
Od rana atmosfera między psimi mieszkankami jest wyraźnie lepsza. Lola i Zula doszły do porozumienia w najprostszy możliwy sposób – wzajemnie się ignorują. 😅 W przypadku drugiej suczki sytuacja rozwija się jeszcze ciekawiej. Dziewczyny próbują już inicjować wspólną zabawę. Na razie wygląda to dość nieporadnie i brakuje im jeszcze płynnej komunikacji, ale z każdą godziną widać małe postępy. Trzymamy kciuki za dalszy rozwój tej znajomości!
Zula czuje się dobrze, ma apetyt i prawidłowo pije. Z racji tego, że pewnie czuje się w rękach człowieka, trwają też pierwsze zabiegi pielęgnacyjne. Jej sierść jest mocno zaniedbana i obecnie dosłownie „wychodzi” z niej ogromne ilości podszerstka. Regularne wyczesywanie już przynosi efekty, a za jakiś czas planowana jest kąpiel, która pomoże doprowadzić futerko do lepszego stanu.
Spacerowo nadal towarzyszą jej spore emocje. Zula poznaje świat bardzo intensywnie, dlatego opiekunka postawiła na stałą trasę spacerową, aby łatwiej było jej oswoić się z nowymi bodźcami. Już teraz wiadomo, że sporo pracy będzie wymagał temat spotkań z obcymi psami, ale to nic zaskakującego, biorąc pod uwagę jej dotychczasowe doświadczenia.
Niezmiennie dużą frajdę sprawia jej za to patrolowanie ogrodu. Zula bardzo poważnie traktuje swoje obowiązki stróża i regularnie informuje wszystkich dookoła o każdym przechodniu pojawiającym się w okolicy. 😉
JulkaLesio - 2026-06-08, 21:04
Kolejne dni za nami, a Zula coraz lepiej pokazuje nam swój charakter. W zasadzie nie wydarzyły się żadne wielkie rewolucje, ale za to coraz lepiej poznajemy naszą dziewczynę.
Jedno jest pewne – Zula nieustannie domaga się uwagi, głaskania i bliskości. Chętnie przychodzi po pieszczoty i zdecydowanie najbardziej interesują ją opiekunowie. Można nawet odnieść wrażenie, że mieszkające z nią psy są dla niej sprawą drugorzędną. Człowiek jest zdecydowanie numerem jeden na jej liście priorytetów.
Niestety spore wyzwanie stanowią dla niej spotkania z obcymi psami. Podczas spacerów pojawia się dużo emocji. Zula bardzo przeżywa zarówno mijanie psów na ulicy, jak i tych znajdujących się za ogrodzeniami. Widać, że nie potrafi jeszcze poradzić sobie z takimi sytuacjami. Szczególnie mocno reaguje na psy za płotem – szczeka, nakręca się, a czasami emocje są tak duże, że zaczyna wręcz popłakiwać. Nawet szczekanie psa gdzieś w oddali potrafi zwrócić jej uwagę i wywołać reakcję. To obszar, nad którym będzie trzeba spokojnie i systematycznie pracować.
Wczoraj Zula miała również okazję zmierzyć się z kilkoma nowymi doświadczeniami. Przeszła swój pierwszy test podczas burzy i poradziła sobie naprawdę dobrze. Była czujna i obserwowała sytuację, ale zachowała spokój i nie wpadała w panikę. Podobnie zareagowała na odkurzacz, uznała go za trochę podejrzany i niezbyt sympatyczny wynalazek, ale obyło się bez większego stresu.
Każdy kolejny dzień przynosi nowe obserwacje i pomaga nam lepiej zrozumieć potrzeby Zuli. Opiekunowie powoli budują jej poczucie bezpieczeństwa ❤️🐶
Barbarra - 2026-06-11, 21:18
Dzień dobry, melduje się dom tymczasowy Zuli dziś minął tydzień odkąd Zula jest z nami. Widzimy że dziewczynka jest w pełni zaaklimatyzowana jeśli chodzi o ludzi i ich atencje. Śmiało domaga się pieszczot, pozwala na pielęgnację.
Z naszymi rezydentkami nadal ostrożnie, ze starsza Lolą utrzymują dystans. Natomiast z młodsza Bahama próbują się bawić, ale jeszcze wychodzi topornie, czasem pojawia się warczenie. Ale z każdym dnie jest lepiej. Spacery, to nadal ogromne emocje, mijanie obcych psów jest trudne, ale mamy świadomość że to wymaga czasu i cierpliwości.
Pracujemy nad spacerami i żeby nie ujadała przez płot. Rutyna tygodnia roboczego uczy ją też, że fajnie jest spędzać czas w domu, a nie tylko w ogrodzie na patrolowaniu terenu.
Barbarra - 2026-06-16, 12:45
Dzien dory, kolejna porcja wiesci od Zuli
Zula juz sie rozgoscila w naszym domu, ma swoje ulubione miejsca i sciezki w ogrodzie. Jesli wieczorem ktos zajmie jej miejsce na kanapie, jest bardzo niezadowolona
Co ciekawe nie spi z nami w sypilani tak jak reszta psow, woli spac sama w salonie na kanapie lub poslanku. Drzwi zostawiamy otwarte i Zula przychodzi rano sie przywitac (czasem jest to 4 rano )
W relacji z naszymi psami jest coraz lepiej. Lola udaje ze ja ignoruje, ale ogladaja sie na siebie potrafia zgodnie prosic o smaczki lub lezec blisko siebie. Z Bahama daja sobie niesmiale buizaki i probuja bawic sie w szarpanie zabawki lub podgryzanie. Zula nie ma wyczucia, wskakuje z calej sily lub taranuje podczas zabawy, co jeszcze oniesmiela Bahame. Musza dziewczyny sie dotrzec
Spacery to nadal duze emocje, ale coraz bardziej pozytywne. Zula wraca bardzo szczesliwa z kazdego wyjscia, a spacer po lesie sprawil jej oglamna radosc. Trenujemy mijanie innych psow, zwlaszcza tych za ogrodeniem.
Musimy bardzo pilnowac otwierania furtki, bo Zula gdy tylko wyczuje okazje probuje przecisnac sie na zewnatrz. Wtedy uszy traca polaczenie z mozgiem i piesek nie slyszy wolania, tylko weszy pod ogrodzeniem.
Zula miala tez okazje goscic czlonkow naszej rodziny i pokazala jak bardzo jest oddana czlowiekowi, od pierwszej chwili przymilala sie do kazdego
Barbarra - 2026-06-16, 12:50
Kilka zdjęć
Barbarra - 2026-06-22, 08:13
Dzień dobry, nowe wieści od Zuli Zula bardzo dobrze radzi sobie w nowym życiu, coraz lepiej dogaduje się z rezydentkami, z Bahamą urządzają gonitwy i zapasy nadal pracujemy nad radzeniem sobie z ekscytacja na spacerach i mijaniem obcych psów, wychodzi różnie, ale wszystko przed nami.
Weekendowe burze były trochę straszne dla Zuli, ale dobre jest to że w razie zagrożenia idzie do domu na kanapę, to jej bezpieczna baza
MartaO - 2026-06-25, 18:17
Fajnie, że tak szybko się odnalazła u Was Życzymy samych cudownych chwil
Barbarra - 2026-06-29, 08:35
Dziękujemy serdecznie!
Cały czas konsekwentnie pracujemy z Zula nad regulowaniem emocji i ekscytacji. Coraz lepiej wychodzi praca nad unikaniem szczekania przy ogrodzeniu, gdy słyszy ze pies sąsiadów szczeka, to biegnie sprawdzić czy warto zanim sama zacznie
Na spacerach już czasem udaje się przejść ładnie obok innych psów, ale jeszcze sporo pracy przed nami.
Zula jest po kontrolnych badaniach u weterynarza i uzupełnieniu brakujących szczepień. Jest w dobrej formie i rozkochujesz w sobie wszystkie ciocie w klinice
W domu pokazuje że jest ogromnym przytulakiem, ale lubi też psosic i bawić się w podgryzanie
|
|
|