To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Fundacji Warta Goldena
Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.

PSY FUNDACJI WARTA - 1,5-roczna SZYSZKA z Kielc - adopcją zajmuje się Marta O

Marta i Sally - 2026-08-09, 18:38
Temat postu: 1,5-roczna SZYSZKA z Kielc - adopcją zajmuje się Marta O
W sobotę 08.08.2026 r pod opiekę fundacji trafiła ok. 2-3 letnia suczka, którą ochrzciliśmy PYZA. Sunia została zabrana od obecnego właścicieli w wyniku interwencji w Kielcach, podczas której odkryto i zlikwidowano pseudo-hodowlę z 300 psami różnych ras.
Sunia prawdopodobnie jest w ciąży (ma spory brzuch i nabrzmiałe sutki). Jest bardzo wycofana, lękliwa i potrzebuje czasu, żeby zaufać człowiekowi.
Ogromnie dziękujemy naszym byłym wolontariuszkom Sylwii i Dominice, które pomogły z przewiezieniem i zabezpieczeniem Pyzy i dwóch innych samiczek. Dzisiaj suczki trafią do domu tymczasowego u naszej wiceprezes Marty, której również dziękujemy za otwarcie domu :serce:
Pyza jest już po pierwszej kąpieli, bo przyjechała bardzo brudna i oblepiona własnymi odchodami. W poniedziałek 10.08.2026 r. pojedzie na pierwszą wizytę u weterynarza. Trzymamy kciuki, żeby po takich przeżyciach była zdrowa.

Marta i Sally - 2026-08-11, 19:24

Wieści z domu tymczasowego:

Pyza została przemianowana na Szyszkę. Razem z koleżankami przyjechała w niedzielę do naszej wiceprezes na tymczas. Z całej trójki jest najbardziej wylękniona i nieufna. Psiak jest juz po pierwszej wizycie weterynaryjnej. Jak na warunki w jakich przyszło jej spędzić pierwsze lata życia, jest w dobrym stanie. Ma zadbaną sierść, przystrzyżone pazurki. Ma zapalenie ucha ale dostała odpowiednie leki i mamy nadzieję, że szybko uda się je wyleczyć.

Biega radośmnie z koleżankami po ogrodzie. Kiedy jej koleżanki przychodzą na głaski, widać, że ona też by chciała ale jeszcze za bardzo boi się człowieka.

Jeszcze musi się nauczyć wielu spraw, by w pełni zaufać człowiekowi, ale mamy nadzieję, że jej historia skończy się happy endem, bo przykre rozdziały ma już za sobą.

MartaO - 2026-08-21, 19:28

Szyszynia wczoraj dojechała do swojego nowego domu u Pani Agnieszki w Krakowie. Została całkowicie zaakceptowana przez rezydentkę, do tego stopnia, że Figa schodziła do Szyszki z pietra przez cala noc i posypiała przy niej.
Szyszka na razie boi się wejść po schodach na piętro, wszystko jest dla niej nowe i z większością świata styka się po raz pierwszy w życiu.
Dzisiaj już sama wychodziła do ogrodu i wracała, ale jeszcze nie je. Wczoraj był dla mniej bardzo stresujący dzień z uwagi na zmianę miejsca, wizytę kontrolną u weterynarza i długa jazda autem.
Pani Agnieszka spędza czas przy niej, ale w dystansie. Dzisiaj w ciagu dnia zapadała już w głęboki sen :)
Trzymamy kciuki za Szyszeczkę :)

MartaO - 2026-08-23, 10:53

Szyszka od wczoraj już je normalnie. Sama wychodzi do ogrodu i załatwia się tam.
Dzisiaj tak juz nie chciała być na parterze sama, że weszła na piętro :)
Powoli podchodzi do Pani Agnieszki i jej córki (córce spokojnie je już z ręki).
Szyszunia powoli przyzwyczaja się do nowego otoczenia :)

MartaO - 2026-08-31, 17:52

Szyszunia dalej przyzwyczaja się do życia w domu i z człowiekiem. Miała małe problemy gastryczne ostatnie kilka dni, ale opanowane już z pomocą weterynarza.
Najlepszy czas dla Szyszki do zabawy to 12-2.00 w nocy. Wtedy energia ją rozpiera, zaczepia Panią Agnieszkę i jej córkę i zaprasza do zabawy :)

MartaO - 2026-09-06, 12:48

Pomimo zeszłotygodniowego epizodu z biegunką, Szyszka bardzo dobrze sobie radzi w domu. Zjadła co prawda kilka dywaników na schodach i porządkuje ogród ze zbędnych krzaczków, ale poza tym uwielbia być koło człowieka (na jej warunkach).
Chodzi juz bez stresu po całym domu, śpi sobie spokojnie w salonie.
Szyszka również pilnie obserwuje rezydentkę Figę.
Regularnie wychodzi do ogrodu załatwiać swoje potrzeby i opiekunki są już w niej zakochane :serce:
Przed nami jeszcze wizyta u weterynarza na szczepienia i szybki przegląd.
Szyszka dalej nie wychodzi na spacery - obroża i smycz wywołują i niej panikę. Opiekunki spokojnie pracują nad odwrażliwianiem obroży w pierwszej kolejności.
Poniżej kilka zdjęć lenistwa w domu u Pani Agnieszki i Zosi :)

aagnieszka - 2026-09-17, 11:41
Temat postu: Szyszka i spólka wiadomosci z domu
Nocki są imprezowe stopnie się znudziły ale odkryła koce, narzuty i rogi kanap. Imprezy trwają krócej i idzie spać.
W ogrodzie jest prawdziwym ogrodnikiem, pieli ,kopie i przycina krzaczki. Rano ok. 5.30 rozdaje buziaki i dupcia lata. Powoli oswaja się, że chodzimy naokoło jak leży i nie ucieka. Od dwóch dni Szyszka zaczyna podchodzić do nas w ciągu dnia na głaskanie. Dzisiaj była p. Magda behawiorystka, która pomoże nam w nauce zakładania obroży i smyczy. Szyszunia jest mocno lękowa i wiele jeszcze przed nami.

aagnieszka - 2026-09-23, 07:58

Witam i przekazuje najnowsze wieści od Szyszki.
Szyszunia poznaje uroki głaskania i pozwala na pieszczoty już po całej głowie ,pleckach i boczkach. Sama zaczyna podchodzić i domagać się uwagi. Odkryła również ze potrafi szczekać i wszyscy już wiedza ze jest nowa gwiazda w okolicy.
Uczymy obroży-smyczy aby moc spacerować po Szyszunia już patrzy z zaciekawieniem za bramkę i okolice. Każdy dzień uczy się czegoś nowego ale nadal jest bardzo płochliwa i wystraszona.
Najszybciej nauczyła sie ze odgłosy z kuchni to smaczny znak ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group