Wysłany: 2026-08-09, 18:44 3-letnia RUBY z Kielc - adopcją zajmuje się Marta K
W sobotę 08.08.2026 r pod opiekę fundacji trafiła ok. 2-letnia suczka, którą ochrzciliśmy RUBY. Sunia została zabrana od obecnego właścicieli w wyniku interwencji w Kielcach, podczas której odkryto i zlikwidowano pseudo-hodowlę z 300 psami różnych ras.
Sunia jest bardzo wycofana, lękliwa i potrzebuje czasu, żeby zaufać człowiekowi.
Ogromnie dziękujemy naszym byłym wolontariuszkom Sylwii i Dominice, które pomogły z przewiezieniem i zabezpieczeniem Ruby i dwóch innych samiczek. Dzisiaj suczki trafią do domu tymczasowego u naszej wiceprezes Marty, której również dziękujemy za otwarcie domu <3
Ruby jest już po pierwszej kąpieli, bo przyjechała bardzo brudna i oblepiona własnymi odchodami. W poniedziałek 10.08.2026 r. pojedzie na pierwszą wizytę u weterynarza. Trzymamy kciuki, żeby po takich przeżyciach była zdrowa.
Ruby razem z koleżankami przyjechała w niedzielę do naszej wiceprezes na tymczas. Jest bardzo wylęknionym pieskiem. Psiak jest juz po pierwszej wizycie weterynaryjnej. Jak na warunki w jakich przyszło jej spędzić pierwsze lata życia, jest w dobrym stanie. W badaniach krwi stwierdzono delikatną anemię, ale poza tym wszystko w porządku. Lekarz podejrzewa przebytą ciążę urojoną.
Zaczyna biegać radośmnie z koleżankami po ogrodzie, chociaż człowieka nadal trzymają na dystans. Czasem zdarza sie jej przyjść na głaskanie, kiedy Koli przetrze jej szlak
Jeszcze musi się nauczyć wielu spraw i zaufać człowiekowi, ale mamy nadzieję, że jej historia skończy się happy endem, bo przykre rozdziały ma już za sobą.
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lis 2025 Posty: 309 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-08-23, 11:10
20.08 Ruby pojechała do naszej wolontariuszki OLI na czas szukania domu docelowego.
Ruby byla na kontrolnej wizycie u weterynarza - dziewczyna zdrowiutka, oprócz niedowagi, nad którą Ola pracuje. Powoli również zaczyna oswajać się z nowym miejscem i rezydentem.
Ruby trafiła do domu tymczasowego jako bardzo przestraszona i wycofana sunia. Była świeżo po operacji i nowa sytuacja całkowicie ją przytłaczała. Pierwsze dni spędzała głównie na spaniu. Bała się wychodzić z legowiska, nie chciała chodzić na spacery ani nawet wychodzić do ogrodu. Na zewnątrz czuła się tak niepewnie, że trzeba było ją wynosić, a stres był na tyle duży, że przez pewien czas wstrzymywała oddawanie moczu.
Początki były trudne, ale Ruby krok po kroku zaczęła się otwierać. Najpierw odważyła się wychodzić ze swojego bezpiecznego miejsca do innych pomieszczeń. Zaczęła samodzielnie podchodzić do misek z jedzeniem i wodą, a także regularnie się załatwiać. Coraz częściej pokazywała też swoje bardziej radosne oblicze.
Gdy czuje się bezpiecznie i nikt nie wywiera na nią presji, Ruby potrafi być prawdziwym psim dzieciakiem. Bawi się zabawkami, rozszarpuje je z zaangażowaniem, zdarza jej się ukraść kapcia, a czasem nawet dostać przypływu energii i szaleć po domu. Wieczorami i nocą chętnie szuka bliskości człowieka, przytula się i pokazuje swoją czułą stronę.
Nadal jednak jest psem bardzo wrażliwym. Bezpośredni kontakt z człowiekiem potrafi ją jeszcze "zamrozić", szczególnie w nowych sytuacjach. Bywają jednak momenty, kiedy zapomina o swoich obawach i zaczyna merdać ogonem, pokazując, że bardzo chce zaufać.
Podczas pobytu w domu tymczasowym okazało się również, że Ruby najlepiej funkcjonuje w towarzystwie innych psów. Obecność psiego kompana daje jej poczucie bezpieczeństwa i pomaga odnajdywać się w codziennych sytuacjach.
Ruby to sunia, która nie zrobiła wielkiego skoku do przodu w jeden dzień. Jej historia to opowieść o małych, ale niezwykle ważnych sukcesach: pierwszym wyjściu z pokoju, pierwszej zabawie, pierwszym merdnięciu ogonem i pierwszym zaufaniu okazanym człowiekowi. Przed nią jeszcze sporo pracy, ale już teraz widać, jak wrażliwą, kochaną i pełną potencjału dziewczynką jest. ❤️
Ruby u Oli była tylko przejazdem i już przejechała do Warszawy pod opiekę Pani Agnieszki. Trzymamy kciuki za dalszą drogę naszej Ruby
e68d445b-b95a-479e-a874-07b4656b9ced.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 77.17 KB
8f4699b9-f615-4767-a798-49a20accba58.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 95.78 KB
1f693553-8828-40f2-835c-180afdfd7178.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 173.25 KB
10da62ba-65ab-4e6d-8f26-ac457790cf31.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 204.46 KB
_________________ Marta i Sally
-----------------
Safi za TM (2007-2022)
1.09.2026 Ruby, prawie jak uczniowie, zaczęła nowy rozdział w swoim życiu. Przeniosła się do nowego domu tymczasowego w Warszawie pod opiekę panią Agnieszki, której bardzo dziękujemy za otworzenie domu i serca przed naszą dziewczynką.
Z obserwacji Pani Agnieszki wynika, że Ruby lepiej czuje się w zamkniętej przestrzeni pokojów niż na podwórku, gdzie jest bardzo czujna. W ogrodzie znalazła sobie dwa miejsca, w które się chowa, jednak ogród nie jest jej ulubionym miejscem. Najlepiej czuję się na łóżku, gdzie znosi sobie różne zabawki.
Bardzo spodobała jej się wyprawkowa lina, którą często się bawi. Żucie i szarpanie ją wycisza.
Kontakty z rezydentkami są poprawne. Starsze sunie próbują ją uspokajać.
Ruby ma apetyt. Początkowo kręci nosem na suchą karmę ale ładnie ją wyjada po rozsypaniu w trawie.
Zdarza jej się załatwiać potrzeby fizjologiczne w domu, więc będą pracować nad tym, żeby Ruby nauczyła się sygnalizować chęć wyjścia na dwór.
Póki co Pani Agnieszka daje suczce przestrzeń i spokój, żeby się zadomowiła i obserwuję jej zachowanie. Domownicy na razie nie inicjują pierwsi kontaktu. Ruby raczej pozytywnie reaguje na ludzi, chociaż jest ostrożna i wystraszona taty pani Agnieszki.
Trzymamy kciuki za szybką aklimatyzację Ruby w nowym DT.
_________________ Marta i Sally
-----------------
Safi za TM (2007-2022)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum