To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Fundacji Warta Goldena
Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.

PSY FUNDACYJNE W NOWYCH DOMACH - GOJA ma już dom w Gdańsku - 562

Bogna i Goja - 2019-08-13, 13:24

Dominika! Osobiście wzrusza mnie, że tak pamięta Ewę...

Angelika! To było dla nas bardzo ważne wspomóc Fundację... A przy okazji również ogromna przyjemność!!!
I na przyszłość też możecie na nas liczyć.
Uściski

Angelika i Spike - 2019-08-13, 13:33

Bogna i Goja napisał/a:
I na przyszłość też możecie na nas liczyć.
to mega miłe :serce: na nast.rok koniecznie Dębki musicie odwiedzić i nas na zjeździe :serce:
Bogna i Goja - 2019-08-14, 11:42

Rzecz jasna, że szykujemy się w przyszłym roku na Dębki!
W tym roku było na to jeszcze za wcześnie...

Pozdrowienia!

Bogna i Goja - 2019-08-17, 14:21

U nas ok. Niby nic się nie dzieje, ale a to ktoś nas odwiedzi... A to my się z Gojcią wybierzemy w odwiedziny... Jeździmy na plażkę, rano jest cudownie - cicho i chłodno... :) Wybieramy Brzeźno, bo jest najbliżej nas, a Goja raczej nie lubi jeździć.
Na zdjęciu poniżej bawi się z Bellą. Bella jest młodym, żywiołowym psiakiem i jej zabawy dla Goi były trochę za intensywne... Bardzo ładnie stosowała sygnały, kiedy nie miała już ochoty.



Jak jesteśmy same, to ostatnio zachowuje się jak dama... Moczy tylko nóżki... mimo różnych pokus (ptaszki)







Goja po spotykaniu Ewy w Sopocie i powrotach do domu, chyba zrozumiała, że tu jest jej DOM.. że tu będzie wracać ze mną... I zrobiła się jakby spokojniejsza jeszcze. Oczywiście, od razu mam obawy, czy to nie jaka choroba... termometr i obserwacja... ale nie (chyba).

Ładnie zostaje ze swoim panem w domku (a pan mizia i ziewa uspokajająco) :)

Pozdrawiamy!

Angelika i Spike - 2019-08-19, 11:58

Myślę, że ona już wie, na pewno więcej niż na początku, kto jest jej pańcią, kto kocha, kto karmi i kto nigdy nie zostawi :)
Bogna i Goja - 2019-08-19, 16:37

Myślę, że wie. Szuka u mnie pomocy, w takich różnych sytuacjach, jak "kula smakula" wpadnie pod wózek barowy, jak już nie chce się bawić z jakimś psem...
Jednocześnie, to takie dobre uczucie patrzeć, jak pamięta i honoruje poprzednią pańcię, u której doświadczyła, oprócz miłości i opieki, przecież też niełatwych zdarzeń, jak sterylizacja...
Być może w Gd na jesieni będzie też Jasiu, u którego tymczasowała. Myślę, że jego też będzie pamiętała i da temu wyrazy... U Jasia przecież też było jej b. dobrze. Jasiu (i Jarek) dosłali mi jej wcześniejsze zdjęcia, za co jeszcze raz bardzo dziękuję!
Ta psia dziewczyna wzbudza w ludziach sympatię od pierwszego wejrzenia... U nas na osiedlu jest b. lubiana.

Tymczasem nadal ćwiczymy zostawanie w domu. Przez kilka dni, nie było na to jakoś czasu i w efekcie dziś rano, mimo maty węchowej,kilka minut po zamknięciu drzwi, z mieszkania dobiegło mnie podszczekiwanie i popiskiwanie... W przerwie między nimi wróciłam, poszłyśmy jeszcze raz na spacer (żeby ochłodzić emocje) i po powrocie została sama... i było ok.
Nie było mnie 2 godziny. Po powrocie cieszyła się, nadstawiała do głaskania, aż w pewnym momencie uznała, że jest przecież "obrażona" i poszła położyć się do innego pokoju, tyłem do wejścia... :) Jakoś (nie wiem jak ;) ) zniosłam tę straszną karę, zostawiając ją bez słowa tam gdzie była. Po pół godzinie ciszy (ja pracowałam), psiczka zerwała się nagle i przyleciała zajrzeć, czy jeszcze tu jestem...
Jak widać nie ma u nas nudy.

Pozdrowienia!

Bogna i Goja - 2019-08-19, 17:07

Dominika i Binek napisał/a:
kochana Gojka. Myślę, że jeszcze pare miesięcy i będzie już tylko szukać swojej "nowej Pańci" :lol: brawa dla dziewczyny za piękne i grzeczne kwestowanie!


Dziękujemy Dominika!
Byłam trochę w szoku po kweście... Kilku znajomych pytało mnie, czy nie było mi przykro, że Goja tak reagowała na Ewę. A ja cieszyłam się, że wszystko dobrze wypadło (i chyba uprzedzałam pytania).

Pozdrowienia!

Angelika i Spike - 2019-08-20, 10:22

Bogna i Goja napisał/a:
Kilku znajomych pytało mnie, czy nie było mi przykro, że Goja tak reagowała na Ewę.
to tylko oznacza, że było jej tam dobrze i miło wspomina też czas u Ewy, a to też jest ważne :) i doszło do niej, że mimo że ciotka oddała psisko, to co jakiś czas ciotkę zobaczy, więc na zawsze się nie rozstawały!
Także kroczek z kroczkiem do przodu :)

Bogna i Goja - 2019-08-20, 15:03

Tak! To dobrze, że pamięta fajnych ludzi! :D
Bogna i Goja - 2019-08-21, 07:55

Jednak, mimo dobrych wyników, zdecydowałam się na Foresto... Na początku sezonu, Goja przynosiła po 3-4 żywe kleszcze ze spaceru, teraz od 2 m-cy właściwie nic. A sprawdzam po spacerach... Więc uznałam, że w przyszłym roku dostanie na początek, jeśli wyniki będą dobre, Bravecto, a potem znowu foresto...







Angelika i Spike - 2019-08-21, 09:28

U mnie Foresto już od 3 dobrych lat, ani śladu hot spota, ani uczulenia, kleszcze też sporadycznie łapał, niekiedy tylko po Spaju chodziły.
Bogna i Goja - 2019-08-22, 09:50

Dzisiaj, dla odmiany, ćwiczyliśmy się w sztuce negocjacji…
Goja porwała masło z górnej półki na ścianie (1,8 m). Ona natychmiast poleciała z nim do swojej norki ukryć łup, a ja natychmiast do kuchni chwycić jakieś narzędzia negocjacyjne. Trafiło na bułkę. Wracam do sypialni, Gojówa w norce, tyłem… hmmm niedobrze… Gojuś, gojuś – pańcia zwodniczo słodkim głosem woła małą maślana zbrodniarkę. Goja się odwraca w pysku – masło w folii. Goja… zobacz… pokazuję jej bułę… daję powąchać… a drugą ręką chwytam, co tam wystaje z paszczy. Hmmm, bułeczka – wabię… jaka pyszna… hmmm… przykładam ją do tego czarnego noska…czujesz, jak pachnie? Goja łypie oczami, masła nie puszcza… ja też nie… i nie przestaję mówić… Goja zaczyna merdać ogonem…, ale masła nie puszcza… tkwimy w tym klinczu w nieskończoność (5 minut, ale jak wieczność) … w końcu blefuję i biorę gryza bułki… Psiczce pociekła ślina z pyska… no nie! Uszczuplają nagrodę! Ratunku! Tego było za wiele… Goja puszcza masło, chwyta bułę i znika w norce… A ja spokojnie już wyrzucam masło. Bo w sumie nie o masło chodziło, a o ten metalizowany papierek…


Mały maślany przestępca


Bogna i Goja - 2019-08-22, 09:53

Angelika i Spike napisał/a:
U mnie Foresto już od 3 dobrych lat, ani śladu hot spota, ani uczulenia, kleszcze też sporadycznie łapał, niekiedy tylko po Spaju chodziły.


Ja się zastanawiałam, bo od kilku osób słyszałam, ze mimo foresto psy złapały babeszjozę... Cypis też był przez całe życie na foresto...

Warna - 2019-08-22, 09:59

Cudne negocjacje! Jesteś mistrzem. :brawo:
Angelika i Spike - 2019-08-22, 10:01

Bogna i Goja napisał/a:
Ja się zastanawiałam, bo od kilku osób słyszałam, ze mimo foresto psy złapały babeszjozę... Cypis też był przez całe życie na foresto...
Bogna, to tak jak ze wszystkim innym. Niektóre z nas, wolo, nie tkną Foresto, bo potem psy mają na przykład po nich hot spota lub odparzenia na szyi i są tylko na Bravecto lub Simparicie. Tak naprawdę co pies i właściciel, to historia i doświadczenie.
U nas, odpukać, było wszystko okej.


Co do tego masła...
Boże, półka na 2m a ta złośnica znalazła złoty łup :D
Dobry refleks Bogna!
Powiem Ci, że przy Goi to się tak rozkręcisz i żaden inny pies już Ci straszny nie będzie!

Bogna i Goja - 2019-08-23, 11:59

Dziękuję za posty... Oj, co prawda, to prawda... Szkoli mnie ta Gojka bardziej niż ja ją... :)

Nie ma nudy... Wczoraj byłyśmy po południu na działce i wyjadła jeżyny... najpierw bada nosem ciężar i czy gałązka się buja, jak się buja jest owoc, a potem idzie w ruch niuchanie - dojrzałe i słodkie inaczej widać pachną.. a potem zagarnia...
Z wielkim poświęceniem przedarłam się w chaszcze by uwiecznić te magiczne chwile...



Bogna i Goja - 2019-08-28, 11:22

U nas ok. Nic ciekawego, no może poza udanym, tym razem, rabunkiem kawałka masła... Na korzyść Gojówy mogę dodać, że papierek sama przyniosła... ;) Oczywista rzecz, że za przyniesienie zdobyczy należała się nagroda... ;) Wszystkie "napady na mienie" odbywają się podczas rozmów telefonicznych pańci... Nie mam z tego eventu nijakiej dokumentacji fotograficznej, więc załączam tę fotę, na którym Gojacz ma takie zamyślone, niewinne spojrzenie...


Angelika i Spike - 2019-08-28, 11:37

Ale Gojka to cudna baba :serce:
Bogna i Goja - 2019-08-31, 16:29

Oj, cudna! Fakt...
Siedzi koło mnie, hipnotyzuje wzrokiem i dyszy, a do spaceru jeszcze pół godziny, co najmniej...

Angelika i Spike - 2019-09-02, 12:36

No i gdzie ten spacer? :D
Bogna i Goja - 2019-09-02, 13:36

Spacer odbył niezwłocznie po rozpoczęciu pisania owego posta... a potem jakoś zapomniałam... :) Zdjęcie z lasu chyba jest Fb..

Jak wielokrotnie pisałam, z Goją nudy nie ma… W weekend – popis śpiewaczy… Ciemna noc, spokojnie sobie czytam, a tu z nagła, sygnał karetki pojawiwszy się gdzieś w tle, obudził w Goi WILKA… Bardzo to było zaskakujące i pierwotne… Ni stąd, ni zowąd podniosła głowę do góry i wydała przejmujący A-łłuuuu… Aaa-łuuu… kilka razy... Po czym, nieświadoma wywołanego efektu, zasnęła...

Wczoraj byłyśmy w Brzeźnie, a że to ostatni dzień wakacji był, to i ludzi się zeszło sporo. Spotkaliśmy innego goldasa. I cóż, Goja, mimo, że była od niego sprawniejsza, dawała mu fory, jak kijaszka rzucał jego pan… Ale absolutnie nie dawała się wyprzedzić, kiedy kija rzucałam ja! Ciekawe…
Zostawia też ładnie kija/piłkę, kiedy chce by jej rzucić…
Pomoczyła, się popływała, ja z resztą też…

Pozdrawiamy!

Bogna i Goja - 2019-09-13, 11:23

U nas wszystko ok. :)

Jak przeczytam (ze zrozumieniem) nową instrukcję dot. zamieszczania zdjęć, pojawią się jakieś nowe foty... Póki co, musicie wierzyć na słowo lub śledzić nas na Fb...

Pozdrawiamy serdecznie!

Angelika i Spike - 2019-09-13, 11:30

Bogna, dodawaj jak dodawałaś.
Czekam na foty :D

Bogna i Goja - 2019-09-20, 16:13

U nas ok. Nie piszę, ale na zasadzie- brak wiadomości, to dobra wiadomość!

Goja ma się dobrze. Jest zwykłym, wspaniałym psem :) .
Tak, więc u nas nic innego niż zwykłe problemy ludzko-zwierzęcej rodziny...
I oto chodziło, prawda?

Jak się zbiorę, dołożę foty jakie.

Pozdrowienia serdeczne,

Angelika i Spike - 2019-09-21, 05:27

:lol: czyli wszystko dobrze ❤


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group