To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Fundacji Warta Goldena
Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.

PSY FUNDACJI - FELIKS - 150

Grażka i Feliks - 2012-10-09, 14:08

Hmm więc jesli bromek w płynie jest lepiej tolerowany to ja nie wiem co by było gdyby Fel dostawał w proszku... Tak tak dostaje właśnie w płynie.

Badań na stężenie jeszcze nie robiliśmy. I ja sama nie pomyslałam i Pani Doktor nam tego nie proponowała.


Dziś drugie podejście żeby dodzwonić sie do Dr. Reni bo wczoraj miała dużo pacjentów.

Ja się na tym tak nie znam ale wiem że koniecznie trzeba cos zmienić Bo Feliks zamienił mi się w kalekę :( :( Jak wychodze z domu to cały czas myslę o tym żeby sobie łap nie połamał usiłując wstać... a jest o tyle gorzej że już na samym początku jak do mnie przyszedł miał zanik mięśni..

Barbara - 2012-10-09, 14:17

Bardzo się martwię, bo wiem, że bromek wet wprowadzał w bardzo małej dawce i z tego, co ja rozmawiałam to to stężenie miało zostać podniesione- ale oczywiście jak byłyby ataki. Oczywiście na pewno będziemy starali się sprawdzić stężenie i po konsultacji z Wrocławiem ustalać inną dawkę.
Bardzo mocno trzymam kciuki za Felka.

Dorota i Jenny - 2012-10-09, 14:48

Też trzymamy kciuki za Felusia i bardzo ci Grażynko współczujemy, wiem jak wygląda życie z takim biedakiem, który nie może sam utrzymać się na łapkach.
Ja bym chyba próbowała jednak troszkę tę dawkę zmniejszyć, bo jak widać podziałała na niego dość mocno, ataków nie ma, a kondycja fatalna. Ale ja oczywiście nie jestem lekarzem. :-(

Grażka i Feliks - 2012-10-09, 16:10

Boję się tylko że znowu przez ustalanie nowej dawki bromku przesunie się sprawa z chorą łapka Felka. On cały czas kuleję i boli go to.Nie wspominajac że czasami mu krewka z tego pocieknie :( Tak już jest z dobrych kilku miesięcy :( Tak mi go szkoda :( :(



Mam wielką nadzieje że dodzwonie się dziś do Doktor Reni i coś ustalimy.Felek jest juz tym zmęczony no i ja przy okazji:(

Barbara - 2012-10-09, 16:27

Grażynko a może udałoby się tak, żebyś sama pojechała do gabinetu? Bez Felka? I uzgodniła co i kiedy robicie? Bo wiesz jak jest z telefonami...Ja teraz nie pomogę , bo też jestem w pracy do nocy...
Grażka i Feliks - 2012-10-10, 07:12

Pani Basiu właśnie Doktor Renia mi to wczoraj powiedziała a więc dziś do 13 mamy się u niej zjawić. Razem. Bo ta łapa znowu gorzej wygląda więc trzeba ją obejrzeć. Wieczorkiem się odezwę co i jak.
Grażka i Feliks - 2012-10-11, 11:37

Byliśmy u Pani Doktor. Powtórzyliśmy badanie serduszka. Niby wszystko wyszło super ale według komputera jednak są bloki. Więc to trzeba skonsultować jeszcze. Co do łapki to narośl mu się powiększyła. Muszę wykupić antybiotyk i w poniedziałek mamy się pokazać. Będzie miał robione jeszcze rtg.
Co do bromku to opisałam dokładnie jaka jest sytuacją i zdecydowaliśmy że zmniejszymy dawkę. Nie wiem jak to w gramach wychodzi dokładnie ale brał 2ml*2 a teraz 1,5ml*2.
Trzeba obserwować czy da mu to poprawę bo pewności nie ma ale baardzo mocno wierzę, że jednak to będzie to.

Feliks jest na prawdę dzielny. Tyle już przeszedł.
A najciekawsze jest to że za każdym razem gdy już parkuję samochód pod lecznicą to on aż się wyrywa.Taki jest szczęśliwy że przyjechał do Pani Doktor. Ja dopiero zamykam auto a on już czeka pod drzwiami żeby mu ktoś otworzył :rotfl: A ile zawsze dostaje pochwał w poczekalni-"Szok że jest taki grzeczny" "Popatrz Burek też mógłbyś się tak zachowywać jak to złotko" "Taki piękny"

Barbara - 2012-10-11, 12:52

Trzymam kciuki Grażynko aby się udało i aby była poprawa. :)
Grażka i Feliks - 2012-10-13, 17:12

A tu MY :D Wiedziałam od pierwszego dnia że stworzymy zgrana parkę ludzko-psią :)
Jeszcze tydzień i strzeli nam wspólny ROK! Łał,tyle czasu. :)


Ewa i Cindy - 2012-10-13, 17:15

pięknie razem wyglądacie :)
M!S!A - 2012-10-13, 17:39

Super portrecik. Dobrze Wam ze sobą :)
Warna - 2012-10-13, 19:08

Wyglądacie razem cudnie! :-D
Grażka i Feliks - 2012-10-15, 14:20

Feliksowi się pogorszyło z łapami... Teraz doszło do kłopotów z wstawaniem ciągle przewracanie się... Przychodzi do mnie,zrobi kilka kroków i już lezy na ziemi. Na dworze to samo:( Ma już cały nosek obdarty. Aż tak kiepsko nie było.Patrze jak idzie ucieszony z liną i nagle pada.Patrzy na mnie tym swoim biednym wzrokiem i nie wie o co chodzi.

Nie wiem czy to przez zmianę dawki bromku. Może organizm musi się na nowo przystosować.
Dziś bedziemy w lecznicy i zobaczymy co na ten temat nam powie Pani Doktor.

Strasznie jest :(

Korbulowa Familia - 2012-10-15, 14:21

Grażynko to straszne co piszesz :shock: :cry:
Nie wiem jak Cię wesprzeć i jak pomóc... Daj nam znać co na to powie wet :prosi:

Barbara - 2012-10-15, 14:53

Grażynko - mój Boże , trzymajcie się. Daj znać, co powie Pani Doktor. Pisz czy mogę jakoś pomóc.
goldenek2 - 2012-10-15, 18:53

Te straszne wspomnienia wracają do mnie gdy czytam o Felku.... Grażynko, tak bardzo współczuję i Tobie i Felusiowi ....
Grażka i Feliks - 2012-10-15, 20:03

A więc po kolei:
Zaczne od zabiegu.Pan doktor który będzie pomagał Doktor Reni usuwać mu to świństwo był akurat dziś a nie jak planowano czyli jutro więc od razu to obejrzał. Może da się znieczulić go tylko miejscowo żeby nie potrzebnie narkoze dawać.To jest do obgadania jeszcze.No ale niestety przez chwiejność Felka trzeba czekać znowu :( Doktor Renia powiedziała że jeśli mu się to nie wyreguluję to ona jest na tyle odpowiedzialna że nie podejmię się zabiegu bo się boi że Feliks się nie wybudzi.. Ja już w ogóle cała chora jestem jak to usłyszałam :(

Ogólnie to nie powinno tak być z jego łapami po tym bromku.Ale kazała jeszcze tydzień przeczekać i zobaczyć. A jak się nie poprawi to powiedziała że przyczyna leży w czym innym...

Feliks nie ma siły a ja razem z nim.
Nie będę nawet mówić co bym zrobiła z ludźmi którzy doprowadzili go do takiego stanu... Przez taką głupote tak wspaniały pies musi cierpieć.Cały jest schorowany-od czubka nosa po sam koniec ogona.

Rufiakowa Amcia - 2012-10-15, 20:10

Grażynko, ryczę, gdy to wszystko czytam, ale wciąż wierzę, że te cholerne skutki uboczne ustąpią. Bardzo mocno wierzę! Ucałuj proszę Felka ode mnie w ten śliczny czarny nochal.
Barbara - 2012-10-15, 20:28

Grażynko jak będziecie następny raz u weta przekaż proszę, że jeśli jest konieczny rezonans lub tomografia to zdobędziemy środki na te badania, dobrze? Ale to w przypadku jeśli te obecne dolegliwości nie ustąpią i będziemy szukać innych przyczyn ...
Aśka Axelowa - 2012-10-15, 21:40

Grażka425 napisał/a:
Ogólnie to nie powinno tak być z jego łapami po tym bromku.Ale kazała jeszcze tydzień przeczekać i zobaczyć.

Może prościej byłoby pobrać krew i sprawdzić, jakie jest wysycenie organizmu bromkiem i luminalem?
No, ale ja nie pani wet, więc pewnie tylko mi się tak wydaje, że takie badanie coś by powiedziało o stanie psa...

Pozostaje mi się tylko dziwić i ubolewać nad sytuacją, gdyż psy z epilepsją przechodzą poważne operacje będąc w gorszym stanie i wychodzą z tych zabiegów bez szwanku...

Czuję fizyczny ból w sercu, gdy czytam takie wieści o Felku :cry: :cry: :cry:

Barbara - 2012-10-16, 10:14

Dla nas nie ma problemu - oczywiście, że można wykonać takie badanie. Poprosimy o to weta. Asiu i naprawdę robimy co w naszej mocy - oszczędź nam tego sarkazmu.
Grażka i Feliks - 2012-10-16, 10:33

Barbara napisał/a:
Grażynko jak będziecie następny raz u weta przekaż proszę, że jeśli jest konieczny rezonans lub tomografia to zdobędziemy środki na te badania, dobrze? Ale to w przypadku jeśli te obecne dolegliwości nie ustąpią i będziemy szukać innych przyczyn ...


Pani Doktor pytała właśnie czy jak coś to odpada wersja z badaniami u Dr.Wrzoska. Powiedziałam że jak na razie tak ale jak bedzie trzeba to coś wykombinujemy.

A co do badań krwi to powiedziała że jak nie poprawi się mu to oczywiście zrobimy to.

Grażka i Feliks - 2012-10-16, 10:36

Rufiakowa Amcia napisał/a:
Grażynko, ryczę, gdy to wszystko czytam, ale wciąż wierzę, że te cholerne skutki uboczne ustąpią. Bardzo mocno wierzę! Ucałuj proszę Felka ode mnie w ten śliczny czarny nochal.


Feluś dzieukję bardzo za całusa.Mówi że się nie podda i będzie jeszcze biegał po łakach:)

Barbara - 2012-10-16, 12:12

No to bardzo mocno trzymam kciuki za chłopaka :) pamiętaj, jestem zawsze gdzieś pod ręką do pomocy! Na następnej wizycie przypomnij o pobraniu krwi na badania wysycenia luminalem i bromkiem. Będę w najbliższych dniach dzwoniła i jeszcze konsultowała wszystko.
Rufiakowa Amcia - 2012-10-16, 12:24

Grażka425 napisał/a:
Feluś dzieukję bardzo za całusa.Mówi że się nie podda i będzie jeszcze biegał po łakach:)


Grażynko, szepnij Felkowi na uszko, że właśnie tego ma się trzymać :) i jeszcze raz cmokas w nochal



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group