To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Fundacji Warta Goldena
Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.

PSY FUNDACYJNE W NOWYCH DOMACH - GOJA ma już dom w Gdańsku - 562

Bogna i Goja - 2019-06-25, 13:10

No i bawimy się kongiem! :)


Bogna i Goja - 2019-06-28, 09:00

a tu Brygada Spacerowa Oliwa/Niedźwiednik na nowym wiadukcie Weisera..


Bogna i Goja - 2019-06-29, 08:29

Gojcia ma już wielu znajomych...

https://i.imgur.com/aszAInx.mp4

Angelika i Spike - 2019-06-29, 16:00

Cieszę się z każdego waszego kroku! I Twojego zaangażowania w budowanie więzi z Goja. :)
Bogna i Goja - 2019-06-30, 11:47

acha, czyli to nie tak, że nikt nas nie czyta.. :)
Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy!


Angelika i Spike - 2019-07-01, 11:45

ja was czytam ostro ale z racji zjazdu nie mialam jak odpisać :D
super foto!!! :D

Warna - 2019-07-01, 13:53

Wszyscy Was czytają, choć nie zawsze coś piszą, bo my mamy pod opieką bardzooooooooo duuuużooo psów. Ale zawsze czekamy z niecierpliwością na wieści od wszystkich adopciaków.
Bogna i Goja - 2019-07-01, 21:23

No tak, wiem.. Sama czytałam długie m-ce historie goldasków.. może dlatego teraz tak szczegółowo piszę, co się udaje nam, a co nie.. a może dlatego, że uwielbiam ją obserwować.. Jest cudowna! (i łakoma!) Pokazałam jej tylko, jak zbierać truskaweczki...... a poziomki, porzeczki, borówki i agresty (zdjęcie) już wyszukuje sobie sama!


Angelika i Spike - 2019-07-02, 10:24

haha, Spajk robi to samo :D
ale wpada mu to do głowy gdy dziadek idzie zbierać agrest, to wtedy ogarnia, że można coś z niego zjeść :P

Dominika i Binek - 2019-07-02, 10:48

Ja też czytam! Dokładnie tak jak Warna pisze, często się czyta ale nie komentuje :) także sporo cichych wielbicieli macie na forum :lol:
Ciesze się, że tak ładnie nawiązujecie relacje i budujecie w sobie wzajemne zaufanie.

Ja tylko chciałam zwrócić uwagę, aby Goji nie zostawiać samej przed sklepem nawet jeśli widać ją cały czas na monitoringu, bo to chodzi o to, że jeśli ktoś nieodpowiedzialny do niej podejdzie to może stać się tragedia i nawet jeśli będzie to widoczne na monitoringu, to nie będzie czasu na podbiegnięcie i reakcje.
Mój kolega z pracy niestety tak pożałował właśnie jak zostawił swojego psiaka przed sklepem i inny pies po prostu rzucił się na niego, a ten z racji przywiązania nawet nie miał za bardzo jak uciec :( oczywiście to są najgorsze scenariusze, ale lepiej dmuchać na zimne ;)

Bogna i Goja - 2019-07-03, 10:49

Nie wiem, co napisać… Tak właściwie to, odkąd mam Gojcię (wcześniej było tak z Cypisem) zastanawiam się, co jest dla niej najlepsze i w danym momencie, i na przyszłość. I tak, dokonuję wg mnie tych lepszych wyborów, choć oczywiście ich wszystkich konsekwencji nie sposób przewidzieć... Co jest bardziej prawdopodobne, a co mniej? Trzeba mieć oczy dokoła głowy, zwłaszcza przy takim psiaku jak Goja.
Sklepik osiedlowy ze straganem na zewnątrz i kasą przy wejściu, w środku albo widzę ją na monitoringu lub jak się wychylę. Jestem od niej cały czas 2 kroki.. Kiedy widzę, że ktoś podchodzi np. z dzieckiem zostawiam wszystko i jestem przy niej. Sklepik jest „zaprzyjaźniony” i czasem, kiedy jest kilka osób do obsłużenia, daję listę i pieniądze…
Często, kiedy nas widzi właścicielka sklepu (jest hodowcą owczarków), wychodzi przywitać się i wtedy usiądzie z Gojcią na murku…
Staram się minimalizować wszelkie zagrożenia. A boję się wielu rzeczy w kontekście Goi… począwszy od jej stanu zdrowia, po możliwość konfrontacji z innym psem/osobą. Często działamy na granicy komfortu, mojego lub/i jej, starając się jednak zachować spokój, zdrowy rozsądek i dobry humor.
Nie wiedziałam, co napisać, bo gdybym mogła bezpiecznie zostawić Gojcię samą w domu, to jak myślicie, co bym zrobiła?

Dominika i Binek - 2019-07-03, 11:17

oczywiście rozumiem :) moja uwaga była wyłącznie z troski, ale to prawda, że nie da się wszystkich sytuacji idealnie rozwiązać i czasem trzeba wybrać mniejsze zło.
Bogna i Goja - 2019-07-03, 21:44

Tak, rozumiem. Dziękuję!
Bogna i Goja - 2019-07-05, 19:12

Goja jest u mnie prawie 2 miesiące… przez ten czas wiele się nauczyłyśmy i ciągle uczymy. Mimo, w moim odczuciu świetnego przystosowania się Goi do mojego trybu życia, wiem, ile jeszcze codziennej pracy przed nami w utrwalaniu dobrych zachowań. Jestem zachwycona każdym jej sukcesem, co nie oznacza, że nie mam tej świadomości. Jak mówią, ważne jaki jest kierunek, a kierunek zmian jest dobry.
Jestem z Goi naprawdę dumna. Weźmy dzisiejszy spacer wieczorny w lesie... spotkałyśmy po kolei 2 suczki. Jedną już znała, drugiej nie. Pięknie się bawiła z tą pierwszą… jako goniona i goniąca. Drugiej nie znała, na komendę przybiegła, dostała nagrodę, zapięłam smycz i poszłyśmy dalej. Owszem, węszyła ślady tamtej, minęłyśmy się, ale to wszystko. Może następnym razem będzie zabawa? Osiedle, na którym mieszkamy, to mała społeczność (jak mówią agenci nieruchomości „w otulinie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego” 😉) i zwłaszcza opiekunowie psów się znają. To wiele upraszcza- wiemy, z grubsza, czego się spodziewać po naszych pupilach.
Śmieszne zachowanie Goi z ostatniego czasu, to zabieranie na spacer zabawki. Maszeruje potem ta nasza łobuzica, jak na Goldena przystało, cała dumna z łośkiem lub pingwinem w pysku. Oczywiście, na spacerze są do roboty jeszcze inne rzeczy, więc cześć drogi zabawkę noszę ja… zauważyłam, że zdarza się to zwłaszcza, gdy Goja zauważy, że ja biorę większą torbę na ramię... :D Może uda mi się zrobić jej jakieś zdjęcie z takiego spaceru, choć to nieproste- smycz, kliker, torba, czasem parasol...
Serdecznie pozdrawiamy!

Angelika i Spike - 2019-07-08, 10:15

Bogusia, już widzę Cię tak obładowaną na spacery haha! czasem mam podobnie i na pewno każda z nas Ci wybaczy, że jeszcze nie trzymasz w zębach telefonu i nie cykasz fotek, hehe :D
Bogna i Goja - 2019-07-09, 10:06

A jak już los sprzyja. Goja wzięła ze sobą łośka, a mnie udało się wyjąć telefon, odpalić, włączyć aparat, to coś naszej pannie zapachniało i .... oto fota

Bogna i Goja - 2019-07-10, 18:40

No i Goja uznała, że czas zabrać tym razem pingwina na przechadzkę. A ja byłam czujna... :mrgreen:


Bogna i Goja - 2019-07-10, 19:25

Ekscytuję się zmianą podejścia Gojci do zabawek...
Pierwszy raz kiedy była u mnie rozszarpała chyba 5 pluszaków i piłkę. Zalecenia- żadnych zabawek. Jak tak, to zabawki zostały pochowane (próbowałam jeszcze Goję zaciekawić jedną w kontenerku, ale się nie bawiła, więc "żabka" zniknęła). I nie było nic.
Przyjechali goście, zamieszanie, zostawiona otwarta szafa i... pojawia się Gojcia w pysku z łośkiem... Biegała, wszystkim się chwaliła, nawet się w łośku wytarzała... pomyślałam- zobaczymy.. I łosiek został. A Goja, jak "normalny" Golden go nosi lub trzyma delikatnie w pysku lub na nim śpi... Potem wyszukany przez nią został jeszcze pingwin. Też został...:)

Angelika i Spike - 2019-07-11, 09:43

Oja ale cudnie wygląda z tym w pyszczku :D
Spajk też chwile ponosi, ale nie dałby rady cały spacer, bo on ciągle nos przy ziemi i ciśnie z węszeniem ostro :D
Czyli... ciągle postęp!

Bogna i Goja - 2019-07-12, 21:14

;-) tak, postępy, postępy... aż się czasem boję, że to idzie za szybko, za gładko...
Dziś się trochę wystraszyłam, bo Goja pogalopowała przed siebie w lesie za jakimś tropem, ale zaraz wróciła. Nagrodom nie było końca...

Bogna i Goja - 2019-07-12, 21:18

Czy aby za opiekę nad łośkiem nie należy mi się jakaś nagroda ?


Angelika i Spike - 2019-07-13, 09:09

no i to podwójna nagroda :D
Super, grunt że wróciła i reaguje :)

Bogna i Goja - 2019-07-13, 10:53

Coraz bardziej jej ufam, mam nadzieję, że ona mi też...
Tu na spacerze z łośkiem (dla odmiany)... :D

Angelika i Spike - 2019-07-13, 10:56

super tereny do spacerów macie!
Bogna i Goja - 2019-07-13, 10:58

No i może jeszcze jedno...
nadal, jak robię zdjęcia lustrzanką, staje się bardzo poważna..



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group