Forum Fundacji Warta Goldena Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.
PSY FUNDACJI - FELIKS - 150
M!S!A - 2012-12-16, 21:37 Kurcze Grażynko nie wygląda to dobrze To chyba faktycznie uczulenie.Barbara - 2012-12-16, 21:39 Grażynko całodobowa przychodnia wet. jest u nas na ul.Toszeckiej. Jak będzie cos się działo jeszcze natychmiast jedźcie do kliniki.
Mnie się to nie podoba. Nie wiem w jakich przypadkach tak dziwnie pies wygląda ale objaw bardzo niepokojący.Warna - 2012-12-16, 21:41 Powinien dostać kroplówkę i coś przeciwwymiotnego. Nie może lekarz do niego przyjechać?M!S!A - 2012-12-16, 21:41 No według mnie skoro macie lecznice całodobową to Felek powinien pojawić sie u weta jeszcze dziś.Jeżeli to uczulenie i on puchnie, to żeby to dalej nie postąpiło.Barbara - 2012-12-16, 21:43 Przyjechać dzisiaj to raczej nikogo nie znajdę ale przychodnia jest 24h i też uważam ,że należy pilnie się tam udać.Grażka i Feliks - 2012-12-16, 21:54 Zasnął teraz.Te oczy strasznie wyglądają. Nie mam pojęcia skąd to bo jadł już mandarynki i nigdy nic mu nie było...Poczekam jeszcze może aż wstanie i zobaczę czy dalej będzie wymiotował.Rufiakowa Amcia - 2012-12-16, 21:54 Feluś, bidoku Jerzy Kora - 2012-12-16, 21:58
Grażka425 napisał/a:
Zasnął teraz.Te oczy strasznie wyglądają. Nie mam pojęcia skąd to bo jadł już mandarynki i nigdy nic mu nie było...Poczekam jeszcze może aż wstanie i zobaczę czy dalej będzie wymiotował.
Chyba jednak weterynarz powinien go zobaczyć. Proponuję wykonać telefon do przychodni i zapytać co robić.M!S!A - 2012-12-16, 21:59 Grażynko, powinnaś bez względu na to czy on będzie wymiotował czy nie udać się do weta. Może to jakaś reakcja z lekami. Nie powinno sie tego odkładaćGośka i Cody - 2012-12-16, 22:11 ..chomik - 2012-12-16, 22:21 Goska i Cody ma rację, koniecznie psa powinien zobaczyć wet teraz, nie jutro. Trzymam kciuki!Warna - 2012-12-16, 22:24 Tu wszyscy tak mówią, nie tylko Gośka.M!S!A - 2012-12-16, 22:24
Gośka i Cody napisał/a:
To mogą być objawy wstrząsu,
A no właśnie tez mi się tak wydawało, tylko ta fachowa terminologia mi z głowy wyleciała.Barbara - 2012-12-16, 22:46 Jesteśmy w kontakcie telefonicznym z Grażynką i wiemy, że zabiera Feliksa do weterynarza - jedzie z mamą.goldenek2 - 2012-12-16, 22:48 Trzymamy kciuki za Felka.Agata i Luśka - 2012-12-16, 22:48 Całe szczęście, że w pobliżu jest weterynarz. Czekam na wiadomości o zdrówku Felusia.Jerzy Kora - 2012-12-16, 23:06
Agata i Luśka napisał/a:
Całe szczęście, że w pobliżu jest weterynarz. Czekam na wiadomości o zdrówku Felusia.
Czekamy. Jak coś będzie wiadomo Basia pewnie napisze.rabbitcom - 2012-12-16, 23:11 Trzymam mocno kciuki za niego.
Mój pies przeżył wstrząs anafilaktyczny opóźniony, dojechaliśmy do kliniki całodobowej w ostatniej chwili
Oby u Felka też się udało!M!S!A - 2012-12-16, 23:13 Na pewno będzie wszytko w porządku. czekamy z niecierpliwością na wieści od Grażyny.Grażka i Feliks - 2012-12-16, 23:43 Wróciliśmy.Zacznę od tego że bardzo się przestraszyłam...Feliks nie chciał wstawać.Z dobrych 15 razy wymiotował.Do tego te oczy... Pan Doktor zaserwował mu antybiotyk + 3 zastrzyki i powiedział żeby się nie martwić bo to nic poważnego.A oczy skomentował tak że do rana mu pewnie przejdzie i jest to skutek odwodnienia organizmu. Całe szczeście że tak się to skończyło. Z Feliksem nigdy nie wiadomo więc bardzo się cieszę że to sprawdziłam i moge spać spokojnie.
A śmieszne jest to że w momencie gdy ujrzał samochód to siły mu powróciły Biegał i merdał ogonem. Co za psisko
Dodam jeszcze że Pan Doktor przy dawaniu zastrzyków powiedział że mam go mocno trzymać bo są bardzo bolesne a ja na to że spokojna głowa bo Feliks nawet nie zwróci na to uwagi. I tak też było:D
A na koniec jedno wielkie UFF! Już od ponad 100 dni nie przeżyłam takiego stresu w związku z Felem.
Dobranoc Warna - 2012-12-16, 23:45 Pisz koniecznie jutro rano, jak było w nocy. Czy teraz zasnął?Jerzy Kora - 2012-12-16, 23:46 Uf..... Super.Grażka i Feliks - 2012-12-16, 23:47 Oczywiście napiszę.Wierzę w to że już źle nie będzie i nie trzeba będzie jechać do weta
. Feliks już chrapie więc jak na razie jest ok.Marcina I LOBO - 2012-12-16, 23:48 Uff,To nam troszke tez ulzyło Felek serwuje nam ostatnio rózne dawki napiecia,
Dobrze,ze dotarliscie tak szybko do weta.Odwodnienie to tez dosyc niebezpieczna sytuacja.Mam nadzieje,że uda sie WAM przespac te nockę w spokoju.
Pozdrawiam ,i zyczę duzo zdrówka dla Felka i dla Grażynki spokojnej nocy Gośka i Cody - 2012-12-16, 23:50 ..