Forum Fundacji Warta Goldena Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.
PSY FUNDACJI - FELIKS - 150
Rufiakowa Amcia - 2013-01-24, 21:54 Dłuży się ten czas Odwlekam spacer z Rufem, żeby nie przegapić wieści na gorąco, ale może lepiej iść od razu, to i czekanie szybciej pójdzie? Felek, chłopie, daj znaka, jak dojedziesz Warna - 2013-01-24, 22:00 Felek już z nami, świństwo wycięte, Feluś chyba dobrze się czuje ogólnie, ale ma opatrunek na łapce, a na drugiej jeszcze wenflon, więc generalnie nie jest mu łatwo chodzić. Na górę (do mnie na I piętro) został wniesiony i teraz sobie leży, co widać na załączonym zdjęciu.
W sobotę musi dostać zastrzyk i w poniedziałek też. Zdjęcie opatrunku za 6 dni, a za 10 dni zdjęcie szwów.
A zła wiadomość jest taka, że Felciowi na drugiej łapce też rośnie coś podobnego.
Gabiś i Fifi - 2013-01-24, 22:01 Trzymaj się Feluś. Atkaa - 2013-01-24, 22:11 Miało być z górki a tu druga łapka:(goldenek2 - 2013-01-24, 22:12 Kurde... ma pecha ten psiak. Mizianki dla Felusia.Warna - 2013-01-24, 22:21 Ale to jest na razie malutkie, sam początek, może da się to jakoś lekami rozprowadzić.Barbara - 2013-01-24, 22:34 No to mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie i może na tej drugiej łapce nic się nie rozwinie.
Ściskam Was mocno Czy zastrzyki może dostawać już w domku? Czy zostaje w stolicy ?Warna - 2013-01-24, 22:52 Ma dostać u Was w lecznicy. Wraca jutro do Gliwic - będzie o 19.00 na dworcu. Rufiakowa Amcia - 2013-01-24, 22:52 Mam wielką nadzieję, że po badaniu histopato będzie więcej wiadomo co do natury tego dziadostwa i może uda się zapobiec rozrostowi nr 2.
Tymczasem, Felicitas, dorzucamy Ci kolejnych 8 kciuków (2x2, 1x4).
Pamiętaj, masz szczęście wpisane "w dowodzie", Twoje imię oznacza "szczęśliwego". Więc pecha grzecznie żegnamy, niech spada na bambus, wypad, paszoł won Zaklinajmy rzeczywistość, by była po naszej stronie Warna - 2013-01-24, 22:57 Doktor zdecydował, ze nie ma sensu dawać do histo-pato, bo to wygląda jak normalny wrzód.Barbara - 2013-01-24, 23:03 Oj no to jak doktor tak to potraktował to nie ma co się martwić Marcina I LOBO - 2013-01-24, 23:04 Ufff Rufiakowa Amcia - 2013-01-24, 23:08 No to tym bardziej radocha Gupi wrzód, spadaj na bambus razem z tym całym pechem, fee.
Felicitas rządzi! goldenek2 - 2013-01-24, 23:35 Warna - 2013-01-25, 09:08 Noc za nami - przeszła bardzo spokojnie, Felek sobie po prostu spał, Grażynka zresztą też. I 8.30 byli na siusiu i potem Felek wreszcie dostał wymarzone śniadanie, które wtrąchnął ze smakiem. Teraz sobie leży i odpoczywa. Na nodze już prawie normalnie chodzi, choć dość sztywny opatrunek oczywiście mu w tym przeszkadza.
Zdjęcia jeszcze z wczoraj:
Grażka i Feliks - 2013-01-25, 10:13 Tak się stresowałam że przed wyjazdem do Warszawy całą noc spać nie mogłam.Całe szczęście jest już po wszystkim.Czeka nas tylko droga powrotna.Pewnie będzie duży ruch z racji tego że od rana są strajki(o ile w ogole pojedzie )Więc też mam nadzieje że trafimy na wyrozumiałych ludzi bo w przedziale jest bardzo mało miejsca na takiego wielkoluda.
Martwie się tylko tym że to dziadostwo na drugiej łapci się rozrośnie.Grażka i Feliks - 2013-01-25, 11:41 I pytanie z serii Felka nóżki. Bo jeszcze nie do końca tylnie nóżki pracują mu tak jak przed narkozą.To jest normalne??Niedokładnie nimi chodzi.Wole sie zapytać bo jeśli chodzi o niego to ja zaczynam szybko schizować Barbara - 2013-01-25, 12:08 Skontaktuj się z Warną i zadzwońcie do Dr. Igora Pewnie tak jest po zabiegu ale lepiej zapytać.Warna - 2013-01-25, 12:58 Sądzę, że to wynika z tego, że Felek nie opiera się teraz całym ciężarem na przedniej zoperowanej nodze. On zawsze cały ciężar przesuwa na przednią część ciała, bo tylnie są słabiutkie. Teraz nie ma jak się oprzeć na tej jednej przedniej i wydaje się, że w związku z tym te nogi z tyłu są mniej stabilne.Grażka i Feliks - 2013-01-25, 13:18 W takim razie teraz dopiero widze jak bardzo ma te nóżki tylnie słabe.Zatacza się tym zadkiem ale wstaje w miare normalnie. Szkoda tylko że aż tak bardzo obciąża ten przód.Ale to zobaczymy czy po tym miesiącu bedzie jakaś poprawa. Martwii mnie też żeby z te obrzęki stawów skokowych pomału nie przeradzały się w coś gorszego ale to już trzeba skonsultować z Doktor Renią żeby jakoś tego zaradzić póki ma małe zmiany.
Za 15 minut wychodzimy na mały spacerek i ruszamy w drogę na dworzec.Tak więc znowu trzymać kciukasy żeby przede wszystkim nie był za bardzo zaludniony pociąg Warna - 2013-01-25, 13:20 Trzymamy bardzo mocno. I będę czekać, że coś napisze, jak dojedziecie już do domu. Michał i Nemo - 2013-01-25, 13:36 Szczęśliwej podróży Barbara - 2013-01-25, 13:37 Czekam na Was Będzie dobrze Rufiakowa Amcia - 2013-01-25, 13:49 Wciąż trzymamy kciukasy ludziska i tak ustąpią rekonwalescentowi miejsca, jak zobaczą jego urodziwą paszczę goldenek2 - 2013-01-25, 14:05 Szczęśliwej podróży.