Forum Fundacji Warta Goldena Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.
PSY FUNDACYJNE W NOWYCH DOMACH - GOJA ma już dom w Gdańsku - 562
Bogna i Goja - 2019-07-13, 11:09
Angelika i Spike napisał/a:
super tereny do spacerów macie!
Tak! Jest tu pięknie! Mimo, że mieszkamy w bloku "za rogiem" mamy las... Angelika i Spike - 2019-07-13, 11:13 A smaka jej za to dajesz? to przestanie być poważna!
Po każdym takim "klik" aparatem daj jej coś smacznego
Skojarzy sobie aparat z fajną zabawą i smakołykiem U mnie Spajo się tak nauczył Bogna i Goja - 2019-07-13, 16:01 tak, dostaje za każdą fotę (zniknęły żebra... co oznacza...sama wiesz..) i nawet chętnie pozuje, ale jest b. spięta niż jak robię zdjęcia komórkąBogna i Goja - 2019-07-15, 13:08 Dziś znowu kilka nowości.. Zjadła 2 jabłuszka na działce… fajnie się bawiła kongiem, wyszukała resztę agrestów. Zabrała swojego szarpaka, jak jej rzuciłam, ale nie wpadła w amok.. Potem użądliła mnie osa i wróciłyśmy.
Trochę od kilku dni sprzątam i kiedy ja się krzątałam, Gojcia nurkowała w mojej kosmetyczce. Przewróciła ją (co usłyszałam) i coś zachrzęściło jej w pysku. Włożyłam rękę tam, nic nie było, zajrzałam nic nie było. Gojcia po goldeniemu chwyciła rękę, widać było, że chce zacisnąć zęby, ale się powstrzymywała…. Na ziemi zobaczyłam blister tabletek przeciwbólowych, to on ją przyciągnął i jego miała w pysku. Kiedy nakryłam go nogą, zdenerwowało ją to, poskoczyła chwyciła mnie za rękę, mocniej, ale bez pozostawiania śladów. Puściła i skoczyła. Ziewnęłam i zamarłam, Goja też się zatrzymała, usiadła. Ja też usiadłam na łóżku, nie patrzyłam na nią, tylko ziewałam i oblizywałam wargi (b. męczące po kilku razach). Goja podeszła i się położyła. Dotknęła mnie nosem. Nadal siedziałam i ziewałam, nic nie mówiłam. Ona też zaczęła ziewać. Wstała i położyła mi głowę na kolana. Pogłaskałam ją, bardzo delikatnie, nic nie mówiąc. Schowałam lekarstwa, zamknęłam kosmetyczkę, Goja podeszła powąchała ją, spojrzała na mnie. Pokiwałam przecząco głową i wróciłam do sprzątania.
Oczywiście byłam zła na siebie za niezamknięcie kosmetyczki… Co za głupota… Ucieszyło mnie jednak, że mogłam włożyć jej rękę do pyska i zajrzeć. Że walczyła ze sobą, żeby nie ugryźć, że tak szybko spasowała. Potem przychodziła kilka razy sprawdzić, czy nadal „jesteśmy po imieniu”…
Byłyśmy znowu o krok dalej… Warna - 2019-07-15, 13:50 Super! Jestem z Was dumna.Angelika i Spike - 2019-07-16, 10:25 Bogna, dopinam się do tego, co napisała Warna.
Ja również jestem z WAS MEGA, MEGA DUMNA!
Niejeden dom już by zrezygnował i się przestraszył i zrobił nie te ruchy, co trzeba, i na pewno by poszło to w inną stronę, niż Tobie się udało!
Super, naprawdę jestem pod wrażeniem czytając Twojego posta!Bogna i Goja - 2019-07-16, 19:48 Dziękuję za wsparcie. To proces... potrwa.
Ale póki co, przed oczami Gojci na balkonie przedefilowała właśnie dzicza rodzina. Matka i 2 podrostki. Miałyśmy okazję przećwiczyć tolerancję na "dziwnych" z wyglądu...Dominika i Binek - 2019-07-17, 10:13 Wow! Super reakcja i gratulacje za powstrzymanie nerwów i zimne rozsądne myślenie w stresowej sytuacji. Bogna i Goja - 2019-07-19, 11:49 Dziękuję!
U nas tymczasem spokój.
Wczoraj byłyśmy z wizytą u Veta (towarzyską nadal). Cały czas ćwiczę zostawianie Goi samej, ale zostawić ją na dłużej (i pojechać samochodem na zakupy) jeszcze się nie odważyłam. Teoretycznie w ciągu 40 minut powinnam zdążyć, ale co będzie, jak utknę w korkach? Ma to swoje plusy, a mianowicie brak pokus Angelika i Spike - 2019-07-19, 11:57 A ile już wypracowałaś z nią zostawanie samej?Bogna i Goja - 2019-07-19, 12:09 Właśnie te magiczne 40 minut - tyle została na ten moment sama w domu bez zamykania w klatce. Nie mogę się nadal przekonać by ją tam zamykać, bo wydaje mi się, że zwłaszcza latem, jest to niekomfortowe dla niej. Być może tylko mnie się tak wydaje...Angelika i Spike - 2019-07-19, 12:15 No i super - 40min to naprawdę sporo, jak na sunię, która skakała po drzwiach.
Spróbuj teraz wrócić po 45 min A później po godzinie - niech Goja wie, że to jest normalne, a Ty wrócisz, mimo, że wychodzisz.Bogna i Goja - 2019-07-21, 22:23 U nas ok.
Angelika i Spike - 2019-07-22, 11:10 mokra, ale szczęśliwa Bogna i Goja - 2019-07-23, 21:03 Tak! Szczęśliwy brudasek!
Długo się zabierałam, ale w końcu "wymanufakturowałam" matę węchową.
Działa!
Moja, wykończona psiczka!
Angelika i Spike - 2019-07-24, 09:50 o matko jakie zmęczone psisko
jak jej się podobała zabawa? Bogna i Goja - 2019-07-24, 14:01 Bardzo!
Mata przetestowana 2 razy i schowana - będzie, obok konga, na czas, kiedy pańcia wychodzi...
Serdecznie pozdrawiamy!Bogna i Goja - 2019-07-25, 18:19 Dzisiaj Goja została sama i bez asekuracji na godzinę, choć tego nie wiadomo było wcześniej. Korki w mieście i rzecz mogła się przeciągnąć. Siła wyższa.
Miała przygotowane 2 kongi z pysznościami oraz tę matę węchową z 3 rodzajami, pokrojonego w kostkę pieczywa i żółtego sera... zmęczyłam ją, do tego, nadmiarowym 4 km spacerem do Sztuki Wyboru... na nasłuchu sąsiadka
I wiecie, co? Było ok! nic nie zniszczone. mata przeryta, ale kongi pełne
Na powitanie dostałam 2 buziaki, po czym poleciała lizać kongi...
Teraz śpi zmęczona.. I ja chyba też pójdę Angelika i Spike - 2019-07-26, 09:50 No brawo!!
może dla niej kong istnieje jak jest pańcia?
a może po prostu miała za dużo i wybrała to, co jej pasowało na ten moment, albo ją zmęczyło na tyle, że skorzystała tylko z jednej opcji Bogna i Goja - 2019-07-27, 10:24 Z kongami... ciekawa koncepcja... Muszę poobserwować.
Tymczasem postanowiłam iść "za ciosem" i dziś również na godzinę ją zostawić.
I została (po 1,5 godzinnym spacerze leśnym, gdzie hasała z border collie) - tym razem z matą faszerowaną kawałkami wołowiny i żółtego sera.
Wyszłam bez problemów, wróciłam też. Po otwarciu drzwi był jeden "skok na pańcię", ale potem, po komendzie "siad" i "czekaj" - pełne opanowanie. Dostała psi przysmak i poleciała z nim do norki.
Goja zaczyna chyba słynąć z grzeczności i opanowania na osiedlu. Jedna z moich przemiłych sąsiadek z bloku zaoferowała mi pomoc z zostaniem przy Goi, gdybym musiała gdzieś wyjść nagle. Nie jest to opcja na ten moment i mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby, ale i tak byłam wzruszona tą propozycją...
Tyle u nas. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich!Bogna i Goja - 2019-07-28, 13:02 dziś na plażę z aparatem poszłyśmy..
a tu plaża dla psów w Brzeźnie. W tym roku dość czysta...
Angelika i Spike - 2019-07-29, 10:37 sesja jak z żurnala Bogna i Goja - 2019-07-29, 19:44 Aj, to dorzucę jeszcze kilka...
Angelika i Spike - 2019-07-30, 09:07 tak mało? Warna - 2019-07-30, 12:32 Dziękuję CI z całego serca za wspaniały dom i życie, jakie stworzyłaś tej istotce.