Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lis 2025 Posty: 138 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-05-08, 18:21 2-letnia MOLLY w Michałowie-Grab - adopcją zajmuje się MARTA
Molly, suka w wieku 2 lat, zostanie jutro przyjęta do Fundacji i pojedzie do Pana Andrzeja w Michałowie-Grabinie.
W poprzednim domu Molly nie dogadywała się z kotem, ich relacja z czasem się pogarszała. Opiekunowie zdecydowali się szukać nowego domu dla suczki. Molly została oddana do Fundacji ze względu na zachowania agresywne. Jest również podejrzane bronienie zasobów.
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lis 2025 Posty: 138 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-05-09, 19:40
Molly jest już w nowym domu. Zapoznała się na spacerze z Fibi. Probowała prowokować Fibi, ale nie udało jej się to. Ciężki dzień za Molly, potrzebuje spokoju i wyciszenia. Przed nami pierwsza noc.
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lis 2025 Posty: 138 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-05-10, 19:28
Pierwsze 24 godziny Molly przebiegły bardzo spokojnie Dziewczyna spała bardzo dobrze, na spacerach chodzi przepięknie, spokojnie poznaje nową rodzinę. Potrafi się szybko ekscytować, więc będzie wymagała troszkę pracy, i zdarzyło jej się zaczepiać mocno rezydentkę. Na szczęście Fibi jest oazą spokoju
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lis 2025 Posty: 138 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-05-12, 11:16
Molly adoptuje się świetnie w domu, w którym nie ma kota, jest spokój, uważni opiekunowie i pełno leśnych spacerów
Pilnuje się Fibi, sprawdza co Fibi robi, jak reaguje, może być tutaj wielka miłość!
Molly trochę wybrzydza przy jedzeniu. Pan Andrzej zachęca ją, jak może. Tymczasowo udaje się to kawałeczkami sera pomiędzy kulkami - wtedy dopiero dziewczyna zaczyna się interesować. Zmiana karmy prawdopodobniej nastąpi szybciej niż zakładaliśmy.
A na zdjęciu dziewczyny po wczorajszym, leśnym spacerze
Wiek: 47 Dołączyła: 19 Lis 2025 Posty: 138 Skąd: Kraków
Wysłany: Wczoraj 17:57
Molly z Fibi.
Pierwszy sukces dzisiaj! Fibi bawiła się z Molly!
Jeszcze wczoraj, podczas naszej różowy z opiekunami, Molly bardzo zaczepiała Fibi. Fibi nie miała ochoty i pokazywała to szczekając i uciekając. Molly niestety tego nie zrozumiała i w swoim radosnym szale goniła Fibi po domu i podwórku mimo prób uspokojenia przez opiekunów.
Problem nie rozumienia psiej komunikacji prawdopodobnie wynika z braku socjalizacji w okresie szczenięcym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum