Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-07-24, 20:00 9 miesięczny BUDYŃ w Posadach - adopcją zajmuje się JOLA
Już jutro pod nasze fundacyjne skrzydła trafi BUDYŃ - 9 miesięczny golden.
Jego dotychczasowa rodzina podjęła bardzo trudną decyzję o oddaniu goldena. Budyń zaczął wykazywać zachowania związane z obroną zasobów oraz agresję wobec jednego z dzieci. Pomimo pracy z behawiorystą sytaucja nie poprawiła się na tyle, aby Budyń mógł zostać w dotychczasowym domu. Dodatkowo syn opiekunów zaczął panicznie bać się psa.
Budyń zamieszka w domu tymczasowym w Posadach. Będzie dzielił przestzreń z 3-letnią suczką. Jeżeli wszystko ułoży się miedzy psami, DT deklaruje chęć zaadoptowania Budynia.
Trzymajcie za niego kciuki – wierzymy, że przed nim jeszcze piękna przyszłość.
t_whatsapp_image_2026_07_23_at_155319_2_669.jpeg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 50.54 KB
WhatsApp Image 2026-07-23 at 15.53.19 (3).jpeg
Plik ściągnięto 13 raz(y) 619.35 KB
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-07-25, 20:53
Budyń szczęśliwie dotarł do swojego domu tymczasowego!
Niestety podróż nie należała do jego ulubionych – w trakcie jazdy młodzieniec zaliczył małą wpadkę i zwymiotował. Zdecydowanie nie jest fanem długich podróży.
Po wspólnym spacerze z dotychczasowymi opiekunami Budyń został w DT. Od pierwszych chwil jest bardzo zajęty eksplorowaniem nowego domu i ogrodu, a także nawiązywaniem znajomości z psią rezydentką. Wygląda na to, że ilość nowych bodźców skutecznie odwróciła jego uwagę od zmian, które dziś zaszły.
Na ten moment Budyń ma ogromną ochotę do zabawy i chętnie zaczepia swoją nową koleżankę. Rezydentka bardzo ładnie go przyjęła i dotrzymuje mu towarzystwa, a kiedy ma już dość, jasno komunikuje swoje granice. Budyń je respektuje i odpuszcza.
Pierwsze godziny mijają naprawdę spokojnie. Chłopakowi dopisuje apetyt. Jest wesoły i ciekawy świata. Trzymamy mocno kciuki, aby równie spokojnie minęła pierwsza noc.
1785004566809.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 197.12 KB
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-07-26, 20:05
Budyń już wczoraj wieczorem pokazał różki.
Golden miał wczoraj bardzo stresujący dzień i wiele emocji. Wieczorem nawet zdarzyło mu się zesiusiać w domu. Natomiast opiekunów zaniepokoiło to, że kilka razy chwycił ich za rękę. Dwa razy miało to miejsce przy okazji głaskania - Budyń sam przyszedł i oczekiwał kontaktu, po pewnym czasie nagle zawarczał i chwycił opiekunkę za rękę. Podobna sytuacja miała miejsce przy zdejmowaniu szelek. Nie było to ugryzienie z wbiciem zębów, a chwycenie ręki i przytrzymanie. Jasny komunikat mówiący - 'nie dotykaj mnie'.
Dodatkowo raz naskoczył na psią rezydentkę, gdy opiekunowie jedli śniadanie.
Mamy inforamcję, że Budyń w poprzednim domu wykazywał obronę zasobów. Będziemy nad tym pracowali. Już dzisiaj wdrożyliśmy kilka zasad. Mamy świadomość, że pies potrzebuje czasu, aby oswoić się z nową sytuacją. Jednak od samego początku należy postawić pewne granice i wdrożyć zasady.
Opiekunowie także muszą zaznajomić się z sygnałami jakie wysyła Budyń i być czujni na jego komunikaty.
Planujemy również spotkanie z psim behawiorystą, aby specjalista na miejscu przyjżał się zachowaniu Budynia i nauczył nowych opiekunów postępować w odpowiedni sposób.
Budyń na spacerze jest dość lękliwy i niepewny. Widać, że boi się samochodów.
Pierwsza noc minęła w miarę znośnie, chociaż młodzieniec długo nie mógł znależć sobie miejsca. Dopiero ok 2 w nocy położył się przy łóżku opiekunów i zasnął na kilka godzin.
Trzymajcie kciuki za chłopaka, aby szybko zrozumiał, że w nowym miejscu jest bezpieczny. Opiekunom życzymy dużo wytrwałości i zrozumienia dla tego psiego podrostka.
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-07-27, 23:19
Budyń był dzisiaj dużo spokojniejszy. Druga noc także okazała się łaskawsza dla opiekunów, ponieważ malec znacznie mniej się kręcił i szybciej zasnął. Goldenowi udało się w dzień troszkę odpoczywać. Nie kroczył już non stop za opiekunami.
Dzisiaj mial również styczność z burzą, która nawiedziła okolice a także z odgłosem fajerwerków, które ktoś niespodziewanie odpalił. Nie przestraszył się, tylko spojrzał i powrócił do swoich zajęć.
Malec ma w sobie ogrom energii i non stop zaczepia psia rezydentkę. Ta dzielnie znosi jego poczynania. Opiekunowie wydzielili osobną przestrzeń dla Budynia, odgrodzoną bramką. Budyń ma tam swoje posłanie oraz właśnie tam dostaje jedzenie. Chcemy, aby miał swoje wydzielone miejsce do odpoczynku. Dzięki temu psia rezydentka też będzie miała chwilę oddechu. Jak na razie to rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze.
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-07-29, 17:32
Budyń coraz bardziej się aklimatyzuje. Niestety wraz z zyskiwaniem pewności siebie, zagarnia coraz więcej przestrzeni dla siebie, którą chce bronić. Wczoraj opiekunowi zrobili pierwszą sesję ćwiczeń z listy od poprzedniego behawiorysty i był to błąd. Podczas pracy z miską, Budyń złapał zębami za dłoń opiekuna. Wspólnie ustaliliśmy, że jest jeszcze za wcześniej na takie ćwiczenia. Pies wciąż się przyzwyczaja do nowego miejsca i nie ma jeszcze zaufania do nowych opiekunów, Przez pierwszych kilka dni damy psu spokój. Później zmodyfikujemy te ćwiczenia, aby były łatwiejsze dla psa.
Póki co zadaniem opiekunów jest obserwować zachowania Budynia oraz wychwytywać jego komunikaty. Bardzo ważne jest też, aby nie prowokowali potencjalnie konfliktowych sytuacji. Budyń ma już swoją przestrzeń wydzieloną bramką. Póki co ma również zakaz wskakiwania na kanapy.
Trzymajmy kciuki, aby młodzieniec szybko poczuł się jak w domu i zrozumiał, że jest bezpieczny!
1785267490823.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 300.66 KB
1785267490810.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 381.87 KB
1785267490791.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 338.93 KB
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-08-01, 12:26
Budyń szuka nowego domu!
Niestety, ale nasz młodzieniec nie może zostać w swoim aktualnym domu tymczasowym. Obecność psiej rezydentki nie jest mu na łapę i pies pokazuje to w coraz bardziej stanowczy sposób.
Budyń jest cały czas pobudzony obecnością Abi. Nie potrafi w jej towarzystwie odpoczywać. Wystarczy, że suczka tylko pojawi się na horyzoncie a Budyń już do niej biegnie i zaczepia. Zaczepia w sposób bardzo niekulturalny, a sama Abi jest już tym bardzo zmęczona. Nie jest to pies, który potrafi postawić granice i nasz młodzieniec to wykorzystuje. Dodatkowo golden broni przed Abi wszystko, co wpadnie mu do głowy, od zabawek, przez kanapę aż po smycze. Wczoraj doszło do incydentu, w którym Budyń ugryzł suczkę w łapę na tyle mocno, że konieczna była interwencja weterynaryjna. Na szczęście Abi nie stało się nic poważnego. W związku z powyższymi wydarzeniami DT zdecydował, że musi zrezygnować z opieki nad Budyniem, ponieważ mocno cierpi na tym dobrostan Abi.
Budyń szuka domu bez innych zwierząt oraz małych dzieci. Domu, który będzie gotowy na długofalową pracę z psem pod kątem obrony zasobów.
1785579002707.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 208.05 KB
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-08-12, 22:15
Jutro Budyń jedzie do hotelu niepodal Poznania. Niestety nie udało nam się znaleźć odpowiedniego domu w kilka dni. Hotel jest prowadzony przez ternera, także przy okazji psiak będzie miał szansę nauczyć się dobrych manier i życia w społeczności innych psów.
Budyń jeszcze wczoraj poszedł na wizytę weterynaryjną. Miał zbadaną krew i był bardzo dzielny. Jego największą tragedią był fakt, że wizyta była późno, a on sam musiał stawić się na niej na czczo. Apetyt ma ogromny
Trzymajcie kciuki za Budynia!
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-08-18, 20:05
Budyń już od kilku dni jest w hoteliku. Przyjechał do nowego miejsca w czwartek wieczorem i w pierwszej kolejności został poddany bacznej obserwacji. Na początku był spokojny, chodził i węszył.
Wpuściliśmy na plac jego równieśnika - 9 miesięcznego goldena, który go zaczepiał do zabawy. Budyń był bardziej stonowany. Trochę się powąchali, trochę pobiegali, ale co jakiś czas Budyń podchodził do krzesła, które najprawdopodobniej było wcześniej oznaczone przez inne psy. Międzyczasie sam je również oznaczył. Po ok 15 minutach, gdy psy już przestały zwracać na siebie uwagę, Budyń podszedł do krzesła i zaczął je bronić przed drugim goldenem. Gdy ten zbliżył się do niego, Budyń naskoczył na niego z zębami. Gdy Pan prowadzący hotelik próbował podnieść krzesło, Budyń pokazał zęby również jemu.
Całą sytuację rozwiązał owczarek szkocki, który bardzo dba, aby w stadzie panował spokój i porządek.
Jednak powyższa sytuacja pokazała nam, że Budyń ma naprawdę spory problem z zasobowością a także regulacją emocji. Jest on w trudnym wieku, kiedy przeżywa istną burzę hormonalną, jednak mimo to planujemy zbadać mu poziom testosteronu. W badaniach krwi wyszedł mu lekki stan zapalny.
Yola i Lemmy
Dołączyła: 20 Lut 2025 Posty: 400 Skąd: Poznań
Wysłany: Wczoraj 19:09
Wieści z hoteliku o Budyniu.
Budyń czuje się coraz bardziej swobodnie i pewnie siebie, co udowania swoim bardziej zuchwałym zachowaniem. Ostatnio próbował ugryżć Pana Szymona przy misce, ponieważ był zniecierpliwiony oczekiwaniem na swoją porcję. Nie zdążył jednak chwycić meżczyzny zębami, bo ten odpowiednio szybko się odsunął.
Budyń potrzebuje jeszcze sporo czasu, aby nuczyć się kontrolować swoje emocje.
Na spacerze widać, że obawia się przejeżdzających szybko samochodów, wycofuje się i skubie nerwowo trawę.
Czasami musi być gorzej, aby mogło być lepiej. Miejmy nadzieję, że owe lepiej nadejdzie szybko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum