Forum Fundacji Warta Goldena Strona GłównaForum Fundacji Warta Goldena Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Chat  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
11-letni BRUNO w Gdyni - adopcją zajmuje się JOLA
Autor Wiadomość
Yola i Lemmy 

Dołączyła: 20 Lut 2025
Posty: 333
Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-06-26, 23:27   11-letni BRUNO w Gdyni - adopcją zajmuje się JOLA

Już jutro do naszej Fundacji dołączy Bruno - senior w typie goldena.
To pies, który traci dom z powodu narastającego napięcia w relacji z małym, raczkującym dzieckiem. Jego opiekunowie poprosili nas o pomoc w znalezieniu dla niego nowego, spokojnego miejsca.

Bruno bardzo przeżył zmiany, jakie zaszły w jego dotychczasowym domu. Pojawienie się dziecka było dla niego trudne, a sytuacja z czasem zaczęła wymagać coraz większej ostrożności. Wiemy też, że kiedyś miał problem z zostawaniem samemu, jednak dzięki wprowadzonej rutynie udało się go opanować.
Pies trafi do domu tymczasowego w Gdyni.
 
 
Yola i Lemmy 

Dołączyła: 20 Lut 2025
Posty: 333
Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-06-28, 20:49   

Bruno dojechał wczoraj wieczorem do Gdyni, gdzie zamieszkał w domu tymczasowym. Podróż była długa i dość męcząca, ale nasz dzielny chłopak poradził sobie naprawdę świetnie. Nowi opiekunowie robili przerwy mniej więcej co 100 km, ponieważ po takim dystansie Bruncio zaczynał już piszczeć i potrzebował chwili odpoczynku.
Już w samochodzie zaczęła tworzyć się więź między Brunem a córką opiekunów. Bruno chętnie dawał się jej głaskać, a po przyjeździe do mieszkania zwiedzał każdy kąt. Później wyszedł do ogrodu, gdzie biegał jak szalony — widać było, że musiał rozładować emocje po podróży i wszystkich zmianach. Przy okazji zdążył również obszczekać sąsiada przez płot.
Nowy opiekun Bruna zauważa, że chłopak może mieć trudność w nawiązywaniu relacji z mężczyznami. Za to córki opiekunów słucha się bardzo ładnie i najchętniej nie odstępowałby jej na krok.
Pierwsza noc minęła spokojnie. Bruno spał najpierw w pokoju córki opiekunów, a w nocy wyszedł do ogrodu i tam odpoczywał aż do rana. Na spacerach ignoruje zarówno ludzi, jak i inne psy, choć w ogrodzie zdarza mu się obszczekiwać przechodniów zza płotu.

Teraz Bruno ma czas, aby odpocząć, poznać nowe otoczenie i dać nam lepiej poznać siebie. Gdy wykonamy wszystkie potrzebne badania i będziemy wiedzieć o nim więcej, zaczniemy szukać dla niego domu stałego.

1782672292434.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 309.48 KB

1782672292441.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 223.76 KB

 
 
Yola i Lemmy 

Dołączyła: 20 Lut 2025
Posty: 333
Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-06-29, 21:46   

Bruno coraz lepiej odnajduje się w nowym miejscu. Dzisiejsza noc była bardzo spokojna -przespał ją całą w mieszkaniu, nie kręcił się i nie domagał wyjścia na podwórko. Możliwe, że fala upałów skutecznie zniechęciła go do nocnych aktywności na zewnątrz.
W ciągu dnia był spokojny i dużo odpoczywał. Dostał swoje zabawki, a szczególnie chętnie bawił się z opiekunem szarpakiem. Piłki natomiast wyniósł na ogród i próbował je zakopać.
Dzisiaj pojawiła się też pierwsza krótka próba zostania samemu w mieszkaniu. Trwała tylko kilka minut - córka opiekunów wyszła przed mieszkanie, a Bruno w tym czasie szczekał. Jutro planujemy pierwszą bardziej kontrolowaną próbę pozostawienia go samego, z jednoczesną obserwacją jego zachowania na kamerce.

1782761508936.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 197.72 KB

 
 
Yola i Lemmy 

Dołączyła: 20 Lut 2025
Posty: 333
Skąd: Poznań
Wysłany: 2026-06-30, 21:15   

Bruno to wulkan energii, choć nie należy do młodzieńców. Jest w nowym domu dopiero od kilku dni, więc emocje wciąż w nim buzują. Najbardziej aktywny jest wieczorami. Gdy domaga się uwagi, szczeka i wymusza zabawę. Będziemy próbowali nauczyć go wyciszania się po aktywnościach, ponieważ ma z tym problem.
Kolejną sprawą, nad którą podejmiemy pracę jest jego akceptacja do zostawania samemu w mieszkaniu. Dzisiaj opiekunowie zrobili pierwszą próbę i niestety Bruno cały czas szczekał oraz biegał w panice od drzwi do okna. Wszystko obserwowaliśmy na kamerce. Opiekunowie wrócili po kilku minutach i wtedy Bruno się od razu uspokoił.
Pies zmagał się w przeszłości z lękiem separacyjnym, który został wypracowany dzięki rutynie. Zmiana opiekunów i miejsca zamieszkania była ogromnym stresem, więc nic dziwnego, że ten problem powrócił. Trzymajcie kciuki za Bruna!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant