Dzień dobry, to są zdjęcia Tosi te pierwsze to z ostatniego miesiąca. Tosia ma się dobrze, codziennie chodzimy na spacery dłuższe, nie takie wyjście wokół domu.
Chodzi bardzo dobrze, nie kuleje nic. Operacje się udały, z tym nie ma kłopotu.
Ma podskórne guzki , już je wycinaliśmy , one sukcesywnie pokazują się , trzeba je usuwać żeby raczycho się nie rozpętało …
Jest pod stała opieka naszego weta który ją operował.
Generalnie radzi sobie nieźle jak na jej wiek
Pozdrawiam serdecznie
Jak pisze Pani Monika:
Tosia ma sie dobrze, powoli chodzi ale chętnie, chce na spacery mimo że staramy się by bardziej odpoczywała. Rodzina nam sie powiększyła o Astille , jest z nami od grudnia .
Miłość przeogromna, Tosi jest niesamowita i chcieliśmy by jak najwięcej nauczyła mała brzdziągwe
Mała zawsze musi ją gdzieś dotykać kiedy śpi, choćby lapeczki, czy ogona .
Tosia też przy niej odżyła - ma sie z kim bawić i czyni to kiedy ma ochotę i totalnie poddaje się małej, jest tak uległa, daje jej pierwszeństwo do wyjścia z domu do miski i smaczka, nie denerwuje sie kiedy mała ja podszczypuje , jest niesamowita
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum