Witamy po długiej nieobecności
Tak to już chyba jest, że czas płynie niesamowicie szybko i tak wiele się wydarza w życiu naszej rodzinki, że naprawdę trudno znaleźć czas na cokolwiek.
Pema niedługo skończy 3 lata, już prawdziwa z niej damulka. Nie wiem czy Wy też to zauważyliście u swoich psów, ale ja myślę, że Pema naprawdę wydoroślała Właśnie ten 3 rok nazwałabym przełomowym. Jest grzeczna, pięknie się słucha, uważa na spacerach i jest mądra. Oczywiście nadal jest w niej coś ze szczeniaka jak to u każdego Goldena, ale różnica jest zauważalna nawet przez osoby z zewnątrz. Po prostu stała się dorosłą sunią.
W ciągu ostatniego roku przeżyła z nami przeprowadzkę do nowego miejsca, a teraz dzielnie asystuje mi w nauce do matury Jest naszym kochanym przytulakiem w lepszych i gorszych momentach. Doskonale wyczuwa ludzkie emocje i towarzyszy nam w kolejnych wydarzeniach życiowych. Myślę, że nie będę oryginalna jeśli powiem, że Pema jest wyjątkowa. Biorąc pod uwagę jej całą historię, sposób bycia, to jak się zachowuje w poszczególnych sytuacjach nieraz odbiega od standardowego zachowania Goldenów. Jestem dumna z jej postępów i nie mogę uwierzyć, gdy kolejny raz zaskakuje nas czymś nowym. Wciąż pamiętam ten moment, gdy pierwszy raz sama z siebie przyniosła patyka i położyła mi przed stopami czekając na moją reakcję. Popłakałam się wtedy jak dziecko. Takie chwile zostają w pamięci na długo.
Nie wiem kiedy znów uda mi się znaleźć chwilę, aby tu zajrzeć, ale od czasu do czasu wrzucamy jakąś fotkę na facebookową grupę Kochamy Goldeny i tam można nas podpatrywać
Do usłyszenia
Pema z rodzinką
_________________ "Największą przyjemnością w posiadaniu Psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko nie będzie się z Ciebie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka" Samuel Butler
"Pema ma się dobrze. Niedawno obchodziłyśmy naszą 4 rocznicę od dnia adopcji.
Poza niedoczynnością tarczycy to zdrowa, radosna, grzeczna i niezwykle rozumna dziewczyna. Jest pełna energii i miłości do wszystkich spotkanych ludzi. Aktualnie Pema jest dla mnie jedyną bliską istotką na wyciągnięcie ręki i nieocenionym wsparciem.
Nie wyobrażam sobie już bez niej życia.
Jestem osobą dość zajętą i przyznaję, że brak mi czasu na wpisy na forum fundacji. Za to jesteśmy regularnie na grupie fb Klub Goldena. W Chacie Warciaka też już urzędujemy od jakiegoś czasu.
Wiek: 41 Dołączyła: 22 Lip 2023 Posty: 193 Skąd: Kraków
Wysłany: 2025-11-03, 23:06
wiadomości od panny Pemy <3
"U nas wszystko dobrze. Szykujemy się niedługo do zabiegu czyszczenia zębów. Pema ogólnie ma dobre wyniki, robiliśmy niedawno morfologie, usg i ekg wszystko wyszło super🥰 Pemusia jest cudowna, trzyma się super. Trudno niektórym uwierzyć, że ma ponad 12lat. Za niedługo też szykuje nam się przeprowadzka (mam nadzieję jeszcze w tym roku) na parterowe mieszkanie także dla niej na pewno lepiej będzie bez schodów."
Wiek: 41 Dołączyła: 22 Lip 2023 Posty: 193 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-08-16, 11:31
Pema przeszła ostatnio poważny zabieg usunięcia śledziony. Wszystko zaczęło się od gorszego samopoczucia, braku apetytu i problemów z poruszaniem się. Badanie USG wykazało zmianę na śledzionie, która krwawiła, dlatego konieczna była szybka operacja.
Na szczęście Pema jest już po zabiegu i z każdym dniem czuje się coraz lepiej. ❤️ Widać, że wraca do formy i odzyskuje dobre samopoczucie.
Teraz pozostaje nam czekać na wyniki badania histopatologicznego, które powiedzą nam więcej o zmianie. Mamy nadzieję, że okaże się łagodna i Pema szybko wróci do pełni sił!!!
Poniżej zdjecie rekonwalescentki...
Ten jej uśmiech jest niesamowity!
Wiek: 41 Dołączyła: 22 Lip 2023 Posty: 193 Skąd: Kraków
Wysłany: 2026-10-08, 14:33
W połowie września 2026 odeszła Pema…dama z charakterem…
Historia Pemy w fundacji rozpoczęła się w marcu 2014 roku. Od samego początku dała się poznać jako żywiołowa panna pozbawiona jakiejkolwiek agresji. Myślę, że określenie żywe srebro… a może nawet złoto idealnie do niej pasowało. Do adopcji Pema trafiła po dwóch miesiącach spędzonych w DT. Było to w maju 2014 roku. Wtedy właśnie znalazła SWOJĄ rodzinę już na zawsze. Spędziła z nią ponad dwanaście lat…Otoczona opieką i troską.
Takimi oto słowami pani Paulina wspomina Pemę:
Pema trafiła do nas w maju 2014 roku jako 10 miesięczna suczka. Charakterna, pełna energii, ciągnąca na smyczy jak parowóz, skacząca z radością na ludzi i wiecznie głodna. Szybko stała się centrum naszego życia Morze miłości, morze smaczków i cierpliwości zarówno w DT jak i później u nas spowodowało, że stała się dojrzalsza, pełna uwagi dla innych, delikatna w okazywaniu uczuć, przyjazna i szczodrze dzieląca się sobą. Jako aktywny członek naszej rodziny wielokrotnie była nad morzem, na szlakach górskich, zbierała z nami grzyby, pływała łodzią, jeździła kamperem na spontaniczne wycieczki, przeprowadzała się w nowe miejsca, a nawet medytowała. Była wszędzie tam gdzie my. Pemusia była goldenem wyjątkowym, nie lubiła pływać, szczeknęła może 5 razy w życiu, porozumiewała się znaczącym spojrzeniem i chrumkaniem. Uwielbiała błotko, psie lody i ogórki kiszone Poza niedoczynnością tarczycy przez długi czas cieszyła się zdrowiem na medal. Nie zliczymy ile komplementów usłyszeliśmy, że nie wygląda na swój wiek i jaką ma ładną wagę. W zeszłym roku Pema za radą fizjoterapeuty zaczęła chodzić na bieżnię wodną, nóżki już były momentami słabsze, ale bieżnia dawała super efekty. Poza tym życie płynęło dalej, a Pema z nieustannie zadowolonym pysiem obdarzała nas i wszystkich napotkanych na swojej drodze pozytywną energią. W sierpniu br. Pema przeszła pilną operację usunięcia guza wraz z śledzioną, która to operacja dała jej jeszcze miesiąc szczęśliwego życia, z tą samą energią i radością co dotychczas. Do ostatniego dnia była w pełni sprawna fizycznie i cieszyła się życiem. Niestety nowotwór uderzył po raz drugi... Pemusia odeszła spokojnie i cichutko, we śnie, bez bólu, w otoczeniu najbliższych. Nie sposób wyrazić słowami naszą wdzięczność za szczęśliwe życie, które daliśmy sobie nawzajem. Do zobaczenia Pemusia
Chcielibyśmy z całego serc podziękować pani Paulinie, pani Annie i całej rodzinie za opiekę nad Pemą. Dziewczyna miała u Was cudowne życie! Takich właśnie adopcji życzylibyśmy sobie dla naszych podopiecznych.
Pema, księżniczko! ... biegaj szczęśliwa za Tęczowym Mostem. Będziemy o Tobie pamiętać!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum